Czytasz posty znalezione dla frazy: środek wyrazu w literaturze





Temat: Pomysły na wstęp do prezentacji maturalnej.
Pomysły na wstęp do prezentacji maturalnej.
Chciałabym napisać coś niebanalnego, intrygującego i ambitnego.
Jednak przy moim temacie trudno mi coś takiego wymyślić. Będę się
rozwodzić na temat: "Symbol jako środek wyrazu w literaturze i
malarstwie."
Myślałam, żeby zacząć od przedstawienia symboli matury, jednak
komisja może uznać to za niezwiązane z tematem, poza tym jakie są
symbole matury?!
Macie jakieś pomysły? Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Ciekawy pisarz na ustną!!!! help!!!
margareth007 napisała:

> Ostatecznie wybrałam inny teamt: symbol jako środek wyrazu w literaturze i
> malarstwie. Czyli przede wszystkim symbolizm, ale chyba nie tylko.

Nie ma tak latwo :)) w ten temat wpasowuje sie idealnie _kazda_ epoka, na
przyklad takie sredniowiecze :)) Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Reportaz z MURU -M.V.Llosa
to silnemu i praktycznie nienaruszalnemu panstwu,jakim jest DZIS
> Izrael,narzucic Palestynczykom warunki pokoju lub tez przesladowac ich az do
> osiagniecia stanu anomii czy zniszczenia"
> Tyle tytulem odpowiedzi na pytanie ,ktore zadales-"po co , w jakim celu?"

To jest teza bez uzasadnienia do tego sprzeczna z poprzednia teza, ze Szaron
chce Palestynczykow zmusic do buntu. No to jak w koncu - chce im narzucic pokoj
i jednoczesnie doprowadzic do buntu? To jakas schizofrenia.

Mowiac o tendencyjnosci nie chcialem zarzucic autorowi, ze zmyslil istnienie
muru i niedogodnosci z tego powodu dla ludnosci, ale ze naduzywa literackich
srodkow wyrazu, odwolujac sie do litosci, aby forsowac mocno kontrowersyjna
lagodnie mowiac teze polityczna.

Llosa robi tak - "Palestynczyk" - to u niego kobieta stojaca w upale przed
brama z tobolami albo dziecko w drodze do szkoly. Ten widok budzi
litosc. "Jakze tak mozna! co to za nieludzkie panstwo ten Izrael! Natychmiast
zburzcie ten mur i wynagrodzcie tym biedakom ich cierpienia" - zakrzyknie
czytelnik. "Zydzi tego nie zrobia, czytelniku, choc sa silnym i nienaruszalnym
panstwem, bo oni chca zniszczyc ten lud i odebrac mu ziemie. Choc mowia, ze
chodzi im o bezpieczenstwo, to wierzyc im nie mozna, bo czyz mozna wierzyc
ludziom, ktorzy trzymaja kobiete z tobolami na sloncu przed brama? Wiem co
mowie, ja tam bylem, sam stalem przed brama i to bylo strasznie wstrzasajace
przezycie" - zdaje sie dalej mowic Llosa. "Co za sku..syny z tych Zydow" -
mysli sobie czytelnik.

Naturalnie, w wizji MVL nie ma mowy o zamachach terrorystycznych, nie zobaczymy
tu plastycznie odmalowanej tragedii zydowskich rodzicow, ktorych dziecko
zostalo rozerwane na strzepy przez bombe palestynskiego samobojcy. Tego nie ma.

To jest nieuczciwa publicystyka.

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Ciekawy pisarz na ustną!!!! help!!!
Ostatecznie wybrałam inny teamt: symbol jako środek wyrazu w literaturze i
malarstwie. Czyli przede wszystkim symbolizm, ale chyba nie tylko. Znacie może
jakieś ciekawe obrazy symbolistów? Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Zjazd absolwentów VI LO IVe matura 1995
Nie zgadzam się na koniec w tym momencie! To Ty, Michale, zaatakowałeś
znienacka i w tył głowy, a teraz już nie chcesz ciągnąć gry, którą Ty
zainicjowałeś? Doprowadźmy choćby tę niesmaczną przystawkę do końca. Wszak
potykamy się na publicznym forum, gdzie nie miejsce na obrazę pod wpływem
urażonej miłości własnej. Rejterada w obliczu utraty pozycji recenzenta to
nieetyczny zabieg, który Tobie nie przystoi. Skończmy więc wpierw z
tym "pretekstowym" detalem.
W żaden sposób śp. Witold Doroszewski nie mógł wyrazić przytoczonego przez
Ciebie poglądu w "końcu lat osiemdziesiątych", bo opuścił nasz ziemski padół w
1976 roku. Ewolucja słowa "nadwerężyć-nadwyrężyć" była następująca:
- 1972 Słownik Wyrazów Bliskoznacznych: wyłącznie "nadwerężyć",
- 1973 Słownik Poprawnej Polszczyzny: wyłącznie "nadwerężyć",
- 1976 Słownik Języka Polskiego: wyłącznie "nadwerężyć",
- 1984 Słownik Ortograficzny J.P: wyłącznie: nadwerężyć,
- 1985 Słownik Etymologiczny J.P /Brucknera/: nadwerężyć /kursywa:nadwyrężyć/,
- 1999 WSOJP /Markowski/: nadwerężyć, nadwyrężyć /formy równoprawne/.
Wyszydzana przez Ciebie presja fonetyki na słowo pisane jest tu widoczna gołym
okiem. Skąd ta presja? "Nadwerężać" - jak dowodzi Bruckner - wzięła się z
ruskiego "weredi", czego polskie ucho /w tym i moje/ nie akceptowało i "e"
ciągnęło do "y". Ale Tyś się z tego wywodu ubawił i ośmieszał
mnie "dymokracją". Tymczasem antyruskie "nadwyrężać" zasłużyło sobie na uzus.
Zawodowiec tego nie czuje?
Jesteśmy na forum, Michale. To nie jest miejsce do protekcjonalnego
poklepywania po ramieniu starszych facetów. Tu nalezy przyjąć pewną określoną
przez gospodarzy konwencję. Przenoszenie formy własnych dokonań literackich,
ignorujących tę konwencję, jest przejawem szczególnej arogancji wobec
uczestników forum. Ale Tobie - jak uważasz - wolno, bo zmurszałe konwencje masz
już za sobą.
Wielki Irlandczyk James Joyce, prekursor literackiego strumienia świadomości,
pisał listy do swojego brata, Stanislausa. Ani przez moment nie przyszło mu do
głowy, by w listach tych sięgnąć do arcybogatego arsenału literackich środków
wyrazu. Pisze te listy potocznym językiem. I jest to oczywiste. Ale Ty,
szanowny recenzencie, wypinasz się na tę zasadę. Bo to tez masz już zapewne za
sobą.
Namawiam Cię na chwilę autorefleksji, miast małostkowego roztrząsaniem mojego
triumfalizmu.
Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Cosmodziewczyny
mariuszbaa napisał:

> chce. Szkoda tylko że nasza Cosmodziewczyna nie wie, że tak naprawdę w życiu
> liczy się inteligencja emocjonalna. Ale czy w Cosmo o tym pisali? Mam
> nadzieję, w innym wypadku stracę na wiarygodności :-)

A gdzieś Ty to wyczytał, hę? I czy to działa w obie strony? Bo jeśli tak, to
można być skończonym debilem, ale bogatym emocjonalnie i jak rośnie wtedy
człowieka wielkość!

> bravo! faceci z tzw. "górnej półki intelektualnej" (niezłe, co?) z pewnością
> mają wysoki IQ, który umożliwi im doprowadzenie Cię do 5 orgazmów w ciągu
> jednej nocy! (wybaczcie rubaszność)

Wybaczamy. Czyli najważniejsze, żeby miał wysoką inteligencję emocjonalną. EQ,
tak? Aha, czyli jeśli potrafi kontrolować emocje to już jest dobry w te klocki.
No i może być debilem, bo to dziki rytuał. Rytuał Cosmokobiet - sex z facetem o
wysokim IQ/EQ*.
* - niepotrzebne skreślić

> hmm... nawet faceci z "górnej półki intelektualnej" nie mówią wszystkiego
> wprost. Ale tak na poważnie : nie podpowiada mi tego moje niskie IQ (jak to
> ładnie brzmi, aj kiu!) ale ten fragment jest bez sensu. Albowiem czy ja
> twierdziłem że Cosmodziewczyny mają zespół Downa??? Upośledzone umysłowo one
> nie są.

Ale Ty chyba jesteś. Albo z braku-laku udajesz, że nie rozumiesz co miała na
myśli pod pojęciem upośledzenia umysłowego. To ja też się poczepiam i nie
pozwolę Ci używać przenośni i innych literackich środków wyrazu. Najpierw błędy
ortograficzne: Zespół Downa, bo to nazwa w całości jest. IQ nic nie podpowiada,
bo nie ma głosu. Trzymajmy się faktów. I tak dalej...

> Problem leży we wspomnianej już inteligencji emocjonalnej...

Którą to (inteligencję, co byś nie błądził) regulujesz obrażając kobiety na
forum, tak?

>> Poza tym zaskakujące jest wyciąganie wnioków po jedenj randce.
> Ohohoho... Cosmodziewczynę rozpoznam w ciągu 15 min! Albo po jednym mailu :-)

Niestety (dla Ciebie) te durne Cosmodziewczyny Ciebie też poznały po jednym
mailu.

> taaa... ludzie, kto mi powie o co w tym zdaniu chodzi????

Już tłumaczę (widzisz, EQ Ci nic nie dało; pomyśl nad treningiem IQ). Może
Tobie wydaje się, że czytające Cosmo panieki są głupie, bo sam jesteś głupi?
Chorego psychicznie poznaje się często po tym, że uważa innych za chorych
psychicznie (wiesz, to takie porównanie).

> tu chodzi, ale o rozpoznanie idiotki.

Albo kretyna.

> dziękuje, nic tak nie rozkręca emocji jak "ożywianie mózgu" (buhahah)

Poczytaj literaturę medyczną. Istnieje taki termin. Ach te braki w
wykształceniu...

> PS ile masz lat, bo ja stawiam na 18

A Ty? Stawiam na 17.
Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu