Czytasz posty znalezione dla frazy: środowisko morskie





Temat: zawodny statek/praca na morzu-eng
Hej, macie jakiś pomysł na "zawodny statek"? unreliable?
oraz "praca na morzu"- work/activity at sea, at the sea czy on the sea?

"Każdy nowobudowany statek rybacki oznacza zmniejszenie negatywnego
oddziaływania na środowisko morskie w stosunku do zastąpionych starych
eksploatowanych zawodnych, obecnie eksploatowanych statków oraz jest
gwarantem bezpieczeństwa pracy na morzu."

Dzięki i pozdrawiam
Justyna

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: 45 kilogramów! Jak to zrzucić?

| Ja jestem zdecydowanie mięsożerna, jednak lubię i warzywa i owoce.
| I przecież nie stało się tak, że człowiek został nagle przeniesiony z
| epoki, gdy jadł _tylko_ mięso i jego pochodne, do epoki, w której je
także
| rośliny. Świat roślinny służył człowiekowi przez tysiące lat, a może
nawet
| miliony, miał więc czas na przystosowanie swego układu pokarmowego do
| pożywienia roślinnego.

Owszem - byl to czas na przystosowanie ukladu pokarmowego - ale do miesa.
Jestesmy dalekimi potomkami zbieraczy owocow.

A idąc dalej tym tokiem rozumowania, możemy dojść do środowiska morskiego,
których dalekim echem są ewolucyjne zmiany gdzie zdaniem biologa F. Jacob'a
z łuku skrzelowego powstały szczęki, z okrywowych łusek - zęby, a z kości
zawiasów szczęk - kosteczki ucha środkowego  : )

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: 45 kilogramów! Jak to zrzucić?
Użytkownik "Krystyna*Opty*" <krystynatomc@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości


| Owszem - byl to czas na przystosowanie ukladu pokarmowego - ale do
miesa.
| Jestesmy dalekimi potomkami zbieraczy owocow.

A idąc dalej tym tokiem rozumowania, możemy dojść do środowiska morskiego,


Nie musisz. Wystarczy spojrzec na nasze dlonie.

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: 45 kilogramów! Jak to zrzucić?


Użytkownik "Krystyna*Opty*" <krystynatomc@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości

| Owszem - byl to czas na przystosowanie ukladu pokarmowego - ale do
miesa.
| Jestesmy dalekimi potomkami zbieraczy owocow.

| A idąc dalej tym tokiem rozumowania, możemy dojść do środowiska morskiego,

Nie musisz. Wystarczy spojrzec na nasze dlonie.


tiaaaaa  jeszcze chwila i Krysia zaneguje teorie ewolucji ale mnie to nie
zdziwi lepsze rzeczy wypisywała:)


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: a propos "Zgadnijcie kto znajdzie.."
a scislej mowiac a 'propos Greenpeace'u..

ta harcerzykowato-zadymiarsko-bandycka organizacja wreszcie zostala
wyrzucona z IMO (jedna z agend ONZ - ta morska, od bezpieczenstwa zeglugi i
ochrony srodowiska morskiego)

..przez co Greenpeace traci glos i wplywy konsultacyjne..

za "akcje bezposrednie"
m.in. za zagrazajace bezpieczenstwu zeglugi przykuwanie sie do kadlubow i
kotwic, za abordaz statkow i za blokowanie drog wodnych pontonami i
sttakami, etc.

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Flota i bomba


| JAKIE SPIĘCIA NA ANTENACH?

Elektryczne. Wiesz np. jakie jest napiecie na obu koncach anteny
polfalowej przy emitowanej mocy rzedu skromnych 100W?


Ty najwyraźniej nie wiesz, że do pracy w środowisku morskim (choć nie tylko)
elementy metalowe maluje się powłokami antykorozyjnymi. Tak cenne i
precyzyjne, jak anteny radarów, szczególnie starannie. Takie powłoki mają
własności zdecydowanie izolacyjne, zupełnym przypadkiem.

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Flota i bomba


Krzysztof Kolczynski wrote:

| JAKIE SPIĘCIA NA ANTENACH?

| Elektryczne. Wiesz np. jakie jest napiecie na obu koncach anteny
| polfalowej przy emitowanej mocy rzedu skromnych 100W?

Ty najwyraźniej nie wiesz, że do pracy w środowisku morskim (choć nie tylko)
elementy metalowe maluje się powłokami antykorozyjnymi. Tak cenne i
precyzyjne, jak anteny radarów, szczególnie starannie. Takie powłoki mają
własności zdecydowanie izolacyjne, zupełnym przypadkiem.


Słuszna uwaga, choć powłoki takie rzeczywiście są izolatorami
*przypadkiem*, tzn. przy jakichś wyższych napięciach bym im nie ufał.
W powietrzu, nawet wilgotnym, pewnie wystarczają. Ale obsypane
dokładnie przewodnikiem? No dobra, zgadam się, problem nieco
wydumany.

        JW

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: 81 mln zł na ratownictwo morskie
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8651314,wiadomosc.html

81 mln zł na inwestycje w ratownictwo morskie

Przez najbliższe trzy lata Polska wyda ponad 81 mln zł na inwestycje w
ratownictwo morskie. Minister Gospodarki Morskiej Rafał Wiechecki
poinformował, że rząd przyjął program rozwoju służb ratownictwa
morskiego na lata 2007-2009.

Program przewiduje budowę dwóch specjalistycznych statków ratowniczych
SAR 3000, zdolnych do podejmowania akcji ratowniczych przy każdej
pogodzie. Będą też wybudowane dwie nowe stacje ratownicze w Ustce i
Darłowie. Natomiast do prowadzenia akcji ratowniczych w Zalewie
Wiślanym - gdzie intensywnie rozwija się turystyka - będzie zakupiony
szybki statek ratowniczy, który może wziąć na pokład 20 rozbitków.

W Świnoujściu powstanie placówka morskiego ratownictwa ekologicznego.
Chodzi o stałą bazę specjalistycznych statków, zajmujących się
zwalczaniem zanieczyszczeń środowiska morskiego powstałych w wyniku
katastrof ekologicznych.

Służba Ratownictwa Morskiego ma obecnie 8 brzegowych baz ratowniczych,
w których dysponuje siedmioma nowoczesnymi statkami ratowniczymi. Mają
one jednak niewielki zasięg - są zdolne do pracy poza bazą tylko przez
6 godzin. Najnowsze statki ratownicze, które Polska ma zamówić w 2007
r., mają możliwość intensywnej pracy przez kilka dni przy każdej
pogodzie.

Foka

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: termin targow BALTEXPO: 3-6 września 2002 (Gdansk)
Międzynarodowe Targi Morskie BALTEXPO
3-6 września 2002
Gdańsk
Hala Olivia
* budownictwo okrętowe * porty i terminale * sprzęt łącznościowy i
nawigacyjny * powłoki okrętowe * sprzęt pokładowy * sprzęt do obsługi cargo
* naprawy statków * silniki okrętowe * rybołówstwo dalekomorskie, statki
przetwórnie, przetwórstwo ryb na lądzie, pakowanie produktów rybnych * linie
żeglugowe * usługi morskie i portowe * łodzie, jachty i ich wyposażenie *
ratownictwo morskie * ochrona środowiska morskiego * wydawnictwa morskie *
Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: termin targow BALTEXPO: 3-6 września 2002 (Gdansk)
Czy jest na tych Targach jakiś segment o logistyce?


Międzynarodowe Targi Morskie BALTEXPO
3-6 września 2002
Gdańsk
Hala Olivia
* budownictwo okrętowe * porty i terminale * sprzęt łącznościowy i
nawigacyjny * powłoki okrętowe * sprzęt pokładowy * sprzęt do obsługi
cargo
* naprawy statków * silniki okrętowe * rybołówstwo dalekomorskie, statki
przetwórnie, przetwórstwo ryb na lądzie, pakowanie produktów rybnych *
linie
żeglugowe * usługi morskie i portowe * łodzie, jachty i ich wyposażenie *
ratownictwo morskie * ochrona środowiska morskiego * wydawnictwa morskie *


Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Czy mucha może fruwać w stacji orbitalnej?
Sądzę że tak, bo w środowisku morskim ,
gdzie siła wyporu równoważy siłę ciężkości,
występują raje i ogończe machające czymś
w rodzaju skrzydeł.
Lepiej chyba jednak sprawdzą się płetwy.
Kiedyś, gdy na orbicie powstaną duże hale
wypelnione powietrzem, kosmonauci dostaną
pletwy do poruszania się w przestrzeni
i uprawiania nowych odmian sportu ;-)

WM

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Czy mucha może fruwać w stacji orbitalnej?
Newsuser "Wlodzimierz " <ciekaw1.WYT@gazeta.plwrote ...


Sądzę że tak, bo w środowisku morskim ,
gdzie siła wyporu równoważy siłę ciężkości,
występują raje i ogończe machające czymś
w rodzaju skrzydeł.
Lepiej chyba jednak sprawdzą się płetwy.
Kiedyś, gdy na orbicie powstaną duże hale
wypelnione powietrzem, kosmonauci dostaną
pletwy do poruszania się w przestrzeni
i uprawiania nowych odmian sportu ;-)


Predzej powstana takie "parki wypoczynku ekstremalnego" na Ksiezycu, w jego
obszarach biegunowych, w kraterze przykrytym kopula.
Z duza stacja orbitalna sa klopoty, bo albo jest na niskiej orbicie i ciagle
atmosfera ja hamuje, albo jest na wysokiej i trzeba sie martwic o
wysokoenergetyczne czastki kosmiczne.

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Czy mucha może fruwać w stacji orbitalnej?

Wlodzimierz wrote:
Sądzę że tak, bo w środowisku morskim ,
gdzie siła wyporu równoważy siłę ciężkości,
występują raje i ogończe machające czymś
w rodzaju skrzydeł.


czyli twierdziszze np. raje maja zerowa plywalnosc?A maja one pecherz
plawny?
Moim zdaniem chyba nie, w czym zreszta przypominaj rekiny...
Kazek
Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Czy mucha może fruwać w stacji orbitalnej?


Sądzę że tak, bo w środowisku morskim ,
gdzie siła wyporu równoważy siłę ciężkości,
występują raje i ogończe machające czymś
w rodzaju skrzydeł.
Lepiej chyba jednak sprawdzą się płetwy.
Kiedyś, gdy na orbicie powstaną duże hale
wypelnione powietrzem, kosmonauci dostaną
pletwy do poruszania się w przestrzeni
i uprawiania nowych odmian sportu ;-)


Pierwsza mucha w rakiecie narobiła niezłego bałaganu
podczas testu pilota Pirxa ;)

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Typy nierdzewek ANSI/ASTM
Dnia Mon, 13 Aug 2007 15:15:49 +0200, KA napisał(a):


| Czym się różnią gatunki stali 316, 316L oraz 316Ti ? Z tego co się
| orientuję to składem, ale coś jescze ? Czy są to gatunki do różnych
| aplikacji czy można je stosowac zamiennie ?

Różnic jest cały szereg. Powiedz co chciesz z nimi robić to coś może
doradzę.


Teraz potrzebuję ich na gięte wsporniki do lamp do pracy w środowisku
morskim. Mocowane do konstrukcji obejmami. Zero spawania.

A w ogólności to na rurociągi do zasiarczonego gazu lub ropy w warunkach
on- i off-shore i temperaturze do 300degC.

Pozdrawiam,

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Typy nierdzewek ANSI/ASTM


Doc wrote:
Dnia Mon, 13 Aug 2007 15:15:49 +0200, KA napisał(a):

| Czym się różnią gatunki stali 316, 316L oraz 316Ti ? Z tego co się
| orientuję to składem, ale coś jescze ? Czy są to gatunki do różnych
| aplikacji czy można je stosowac zamiennie ?
| Różnic jest cały szereg. Powiedz co chciesz z nimi robić to coś może
| doradzę.

Teraz potrzebuję ich na gięte wsporniki do lamp do pracy w środowisku
morskim. Mocowane do konstrukcji obejmami. Zero spawania.

A w ogólności to na rurociągi do zasiarczonego gazu lub ropy w warunkach
on- i off-shore i temperaturze do 300degC.


Czyli wsporniki gięte z blachy, a rurociągi na gorące medium spawane z rur?
Do pierwszego w ogóle nie potrzebujesz austenitu, bo ferrytyczna 430tka
może być nawet lepsza, ewentualnie duplex. Do drugiego już nic mądrego
nie doradzę, bo nie mam doświadczenia.
Konrad

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Typy nierdzewek ANSI/ASTM
Dnia Fri, 31 Aug 2007 11:52:00 +0200, KA napisał(a):


| Czym się różnią gatunki stali 316, 316L oraz 316Ti ? Z tego co się
| orientuję to składem, ale coś jescze ? Czy są to gatunki do różnych
| aplikacji czy można je stosowac zamiennie ?
| Różnic jest cały szereg. Powiedz co chciesz z nimi robić to coś może
| doradzę.
| Teraz potrzebuję ich na gięte wsporniki do lamp do pracy w środowisku
| morskim. Mocowane do konstrukcji obejmami. Zero spawania.
| A w ogólności to na rurociągi do zasiarczonego gazu lub ropy w warunkach
| on- i off-shore i temperaturze do 300degC.
Czyli wsporniki gięte z blachy, a rurociągi na gorące medium spawane z rur?
Do pierwszego w ogóle nie potrzebujesz austenitu, bo ferrytyczna 430tka
może być nawet lepsza, ewentualnie duplex. Do drugiego już nic mądrego
nie doradzę, bo nie mam doświadczenia.


Rozmawiałem z dyrektorem technicznym inwestora. Człowiek o naprawdę dużej
wiedzy projektowej i eksploatacyjnej. Ponieważ cała instalacja bedzie
pracowała w środowisku morskim to zalecił aby stosować 316L ze względu na
jej wyższą odporność na korozje od zwykłej 316. Nie mówiąc już o stalach
304/304L. Duplex oczywiście. Ale na elementy bardziej obciążone (zarówno
ciśnieniem jak i termicznie) lub w agresywnym środowisku. A jeżeli chodzi o
316Ti to moi spawalnicy mówią, że kiepsko się spawa.

Pozdrawiam,

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: ewolucja na innych planetach (moze troche OT)

Stanislaw Sidor napisał:

[ o hipotetycznym życiu na innych planetach ]


Duzo jednak wspolnych cech mozna oczekiwac jak dwuplciowosc, symetrie
ciala,
stereoskopowosc widzenia u drapieznikow itd ...
Za tym juz stoi fizyka i optymalizacja ewolucyjna kiedys do tego dojdzie.


Właśnie ewolucyjna optymalizacja sprawia, że na Ziemi wszystkie stworzenia
latające są lekkie i latają dzięki skrzydłom ( a nie np. dzięki balonikom
czy wirniczkom ), a stworki wodne niepełzające po dnie morza wyglądają
podobnie. Interesujące jest też, że np. delfiny mając mózg o rozmiarach a
więc i potencjale podobnym do ludzkiego a nie rozwinęły cywilizacji
technicznej bo warunki bytowania pozbawiają je chwytnych kończyn (
generalnie w środowisku morskim nie ma po co wykorzystywać prostych
narzędzi, a więc rozwijać umiejętności manualno-technicznych ). Jest to
wskazówką, że ewentualne cywilizacje techniczne powinny być domeną zwierząt
lądowych ( ptaki nie mogą mieć dużego mózgu bo nie oderwały by się od
ziemi ). Ale ta teza wykracza trochę poza zadane pytanie :-)

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Szwedzcy ekolodzy: Prymitywni Polacy odpowiadaj...
Szwedzcy ekolodzy: Prymitywni Polacy odpowiadaj...
Prawda? A moze my zrobimy film o szwedzkich rybakach oczywiscie
opowiednio spreparowany jak ten. Na marginesie dodam, ze sami
Szwedzi wyliczyli i podali około rok temu w prasie, ze statystycznie
obliczajac w stosunku do ilosci mieszkancow, sa najwiekszymi
trucicielami Baltyku. Chodzi głownie o splywajace rzekami chemiczne
srodki stosowane w rolnictwie. Polacy plasuja sie w srodku grupy
panstw nadbałtyckich. Wzdłuz wybrzeza Szwecji niemal kazdego lata
wystepuja okresy kwitnienia olbrzymiej ilosci trujacych glonow i
kapiel w takiej wodzie jest autentycznie grozna dla zycia czlowieka
czego dowodza przypadki zdychania psow po kapieli w tej wodzie. To
zjawisko, to efekt lancucha przemian w srodowisku morskim wlasnie
pod wplywem zanieczyszczen chemicznych. Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: katastrofy SOKOŁÓW
W ratownictwie morskim czyli w LMW:))Latają Anakondy(zmodernizowana pod kątem ratownictwa morskiego wersja Sokoła)i jeszcze żadna się chyba nie rozbiła a wiadomo że środowisko morskie jest ciężkie do pracy dla śmigłowca.MA nawet fajną zdolność d wodowania na wodzie:))I nawet może potym wystartowac:PP.Łatwo jest nam oceniać z perspektywy czasu i odległości decyzję pilota.Najważniejsze, że nikt nie zginął a apropo ewentualnegi śmigłowca to w tym tygodniu ma być spotkanie w Nowym Targu czy Nowym Sączu Ministra MSWiA z GOPRem.NA temat potrzeb może cosik z tego wyniknie. Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Dwoje odchodzi ze Stoczni Gdynia
Dwoje odchodzi ze Stoczni Gdynia - art.stronniczy
Niestety Pan Gadomski wpadł w pułapkę niewiedzy o relacjach w branży
i stosunkach środowiska morskiego z mediami.
Primo - Trade Winds nigdy nie był i nie jest żadnym najbardziej
prestiżowym czasopismem w branży. Jest po prostu jednym z wielu.
Secundo - dziennikarze z ww. gazety mają jednak ograniczoną wiedzę,
co do rzeczywistej sytuacji i tła polityczno-biznesowego wewnątrz
polskich przedsiębiorstw stoczniowych.
Tertio - pogląd "drugiej strony" i krytyczne komentarze znajdą
Państwo w portalu morskim (zgłaszane już wyżej przez "EdekD")pod
linkiem:
www.portalmorski.pl/caly_artykul.php?ida=8732 Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Rozpoczęła się budowa gazociągu bałtyckiego
Niezupełnie
In the exclusive economic zone, the coastal State has:

(a) sovereign rights for the purpose of exploring and exploiting, conserving
and managing the natural resources, whether living or non-living, of the waters
superjacent to the seabed and of the seabed and its subsoil, and with regard to
other activities for the economic exploitation and exploration of the zone,
such as the production of energy from the water, currents and winds;

Puszczenie takiej rury w oczywisty sposób ogranicza możliwość eksploatacji,
konserwacji i zarządzania zasobami naturalnymi pod dnem morza.

the protection and preservation of the marine environment;

Rura stanowi zagrożenie dla środowiska morskiego choćby poprzez możliwość
awarii, czy niebezpieczeństwo naruszenia składowisk broni chemicznej na dnie
Bałtyku.

I tak dalej, i tak dalej. Przeczytaj sobie to:

www.un.org/Depts/los/convention_agreements/texts/unclos/part5.htm
Powód by kategorycznie sprzeciwić się naruszaniu naszej strefy ekonomicznej
jest. W ostateczności można po prostu zaaresztować statki prowadzące budowę.
Tak jak to robili Islandczycy, gdy brytyjscy rybacy wpieprzali się na ich
łowiska.


Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Czy 26 cm. to dla Was za dużo?
...sluchaj stary to jakies nieporozumienie.Ty tylko zglos skarge na te
niewdzieczne kobietki do Admina.Jak moze takie "dobro" narodowe sie marnowac!!I
to w stolicy!Ehhh no, a gdyby nadal niewdziecznice trwaly w swoim uporze to ja
mam pomysl.Wiec tak, MON ma klopoty z budzetem.Mozesz pomoc marynarce
wojennej.Wystarczy cie zamustrowac na jakis okret podwodny, a "wacusia" daloby
rade wykorzystac jako..peryskop /pare lusterek do niego i ho ho/.Tylko jest
jedno "ale", mianowicie musisz miec odpowiednio duze i poreczne uszy/ do
pruszania tym instrumentem.O zawroty lba/glowy/ sie nie martw.Napisz jak
znosisz slona wode, bo wiesz to w koncu srodowisko morskie. Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Wegetarianizm =mniej zabitych zwierzat, ile mniej?
Gość portalu: róża napisał(a):

> zwierzak to roślina może? zwierzak czuje,

No... z odróżnieniem roślin od zwierząt w środowisku morskim miałabyś problemy,
a tym bardziej stworzeń czujących i nieczujących.
A np. roślinki mięsożerne to czują, czy nie czują?

Krystyna Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: żółwie morskie
Po prostu mają w kącikach oczu gruczoły usuwające z organizmu nadmiar
soli.Podobny problem mają inne gady żyjące w słonej wodzie tylko często
rozwiązują go mało elegancko.Na wyspach Galapagos żyje odmiana słonowodnej
jaszczurki która rzeczone gruczoły ma w nozdrzach.Po wyjściu z wody "smarka"
jakby miała ostry katar.Krokodyl Nilowy żyje wprawdzie w słodkiej wodzie ale
pochłania sporo soli z organizmu zżeranej ofiary,dlatego potem "płacze"
podobnie jak żółwie.Ludzie wpadają w pułapkę antropomorfizacjii sądząc że to
wyrazy fałszywego współczucia "krokodyle łzy"...Ptaki żyjące stale w środowisku
morskim też mają takie gruczoły.Np.u Albatrosa są one w nosie jak u tych
jaszczurek z Galapagos,tylko ptak nie smarka na odległość ale ma na dziobie
specjalne wgłębienia odprowadzające wydzielinę w dół(inaczej mogłaby podczas
lotu wpadać mu do oczu). Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Moje z energetyką jadrową problemy.
Grzesiu, a o co pytasz? Bo jeśli chodzi o składowisko, to sprawdziłam, i było
angielsko - belgijsko - holendersko - szwajcarskie. Francuzów oczerniłam:)
Wklejam Ci info z ze starych zielonych brygad, sprzed dziesięciu lat:

"W odległości zaledwie 800 km od brzegów Europy na głębokości 4,5 km zatopiły
74 525 ton odpadów o łącznej radioaktywności 47,5x1015 bekerela. (Materiał
promieniotwórczy ma aktywność 1 Bq jeśli w ciągu 1 sekundy następuje w nim 1
rozpad.) Ostatnio naukowcy z Laboratorium Środowiska Morskiego z Monaco
stwierdzili, że z tego nieczynnego już składowiska wydobywają się znaczne
ilości radioaktywnych izotopów: plutonu 238 i 240, ameryku 241 i węgla 14.
Stężenie promieniotwórczych izotopów w wodzie w pobliżu składowiska jest trzy,
a nawet i dziesięciokrotnie większe niż w innych częściach oceanu"

A jeśli chodzi o awarię - ot, mały wypadek przy pracy;) Reeves pisze w
autobiografii, że jako młody fizyk, miał tam opracować raport, w którym z
założenia miał udowodnić, że oddawana do użytku elektrownia jest bezpieczna.
Ale coś go tknęło i się wycofał... No, i jak się zdarzył błąd człowieka w kilka
lat później, to wyspę skaziło... Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: czy masz ulubionego zwierzaka?
**wilczku
wiesz jestes slodkim lobuziakiem....

nigdy nie mamy/mam w zamiarze kogos przeganiac
wrecz przeciwnie,
jest bardzo milo miec Kogos takiego jak TY.

co do filozofow nie orietuje sie....

z rybkami niema problemu....
ale srodowisko morskie jest w pewnym stopniu zatrute,
wiec moze dostaje jakis skutek uboczny )))))))))))

Zyczenia pozostaj widoczne.......

bede sie dzielic spostrzezeniami/pytaniami o konikach.

miej sobie milunio....musze do biblioteki gnac.
Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Przyroda Grecji
Karpathos i Sarija pod ochroną
Grecki minister środowiska podpisał decyzję o uznaniu 15.5 tysiąca
hektarów lądu i morza na wyspach Karpathos i Sarija (mała wyspa obok
Karpathos) za obszar chroniony, z ograniczeniami na różnych polach
użytkowania. Celem jest ochrona unikalnego biotopu obu wysp
(przyrodniczo to jeden z najciekawszych obszarów na Morzu Egejskim).
Rejon Karpathos to jedna z najważniejszych ostoi ginącej foki
śródziemnomorskiej, to także istotne miejsce gniazdowania sokoła
skalnego i innych bardzo rzadkich gatunków ptaków.
Niezwykłe jest też środowisko morskie przy wybrzeżach obu wysp- na
przykład rozległe podwodne łąki posidonii.
Karpathos to też wreszcie miejsce występowania cennych gatunków
roślin, w tym wielu endemitów. Na szczególną uwagę zasługuje cenna
flora storczyków wyspy. Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Ciekawa emigracja
Poprzez rozne sploty sytuacji zwiazanej z emigracja i nie tylko pisalem na
Waszej stronie,a nie trojmiasta,a moze tam w srodowisku morskim gdzie,kiedys
zamieszkiwalem sa ludzie gdzie byli w podobnych sytuacjach.........Dzisiaj
minely dwa miesiace kiedy rozpoczalem ten temat.Z pozdrowieniami dla Krakowian-
Marek- Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Jesteśmy skazani na morskość
a może, drogi Portowcu, trzeba wyjść z portu, żeby uzyskać właściwą
optykę? Montwił dobrze napisał i wg mnie zabrakło tylko jednego
stwierdzenia - że to, czego naprawdę brakuje gospodarce morskiej
naszego regionu, to silne, zjednoczone środowisko morskie, które
będzie wspólnie skutecznie lobbowało za morskimi interesami miasta i
regionu; bez ludzi, którzy zaczną mówić jednym głosem, niewiele
wskóramy

natomiast to, czego powinniśmy się spodziewać po władzach miasta i
regionu, to odpowiednia polityka i budowanie programów wspierających
tą naszą morskość

hough! Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Zamieszanie wokół City Hall
Zamieszanie wokół City Hall
Ludkowie mili, jeżeli City Hall jest taki dobry, to nie dzięki zabytkowym murom, a świetnej muzie. I może być nadal na topie w zupełnie innym, znacznie innym miejscu.
Dlaczego więc właściciciele City Hallu trzymają się kurczowo Urzędu Morskiego? Bo za poprzedniej dyrekcji dostali fantastyczne warunki - za dzierżawę płacą tylko 2,5 tys. zł!!!! Każdy by tak chciał.
A jeżeli Urząd Morski chce przedłużyć umowę, to łamie prawo. Bo nie można przedłużać umowy zawartej na czas określony. Teraz należy ogłosic przetarg na dzierżawę, jeśli City Hall wygra i zapłaci cenę rynkową np. 12 tys. zł miesięcznie (tyle swego czasu płacił "Camelot" działający po sąsiedzku przez pół roku), to nikt nie powie złego słowa.
I jeszcze jedna uwaga - dlaczego dyrektor Urzędu Morskiego sprzyja muzie, dragom, hałasowi i dewastacji zabytkowej piwnicy, a nie popiera swojego środowiska morskiego. Chyba jest papierowym kapitanem, który zapomniał jak wygląda morze, jakie potrzeby mają ludzie związani z gospodarką morską. To typowe dla Szczecina - zamknąć stocznię, dyrekcję żeglugi przenieść do Warszawy, a Odrę zasypać, bo tylko z nią kłopot.
Jak widać niewiele już zostało do zrobienia, żeby wymazać Szczecin z morskiej mapy Polski.
Słowa nie powiem na City Hall w budynku Urzędu Morskiego, jesli dyrektor po przejsciu na emeryture zacznie pracowac w tej syskotece na pol etatu jako szatniarz - oczywiscie w kapitanskim mundurze. Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: dlaczego ten port a nie nasz
.. z TAAAAAAAKA nomenklatura .. nigdy .. ale mysle
ze lobby Gdanskie wie co robi promujac ordynacko
podobnych politykow do zarzadow ... buduja sobie
jeszcze lepsza przyszlosc ..

.. suma sumarum srodowisko spedycyjne szczecina jest
w duzej mierze na sznurku 3miasta lub innych obcych .. no
ale co zrobic gdy nasze rodzime firmy nie popieraja
rodzimej logistyki .. to kwestia wygodnego zycia .. ale
posrednio ma to wplyw na bezrobicie .. kiedys w
szczecinie bylo ca 30 firm spedycyjnych w porcie .. dzis
jest kilkanascie .. no ale Prezes portu ( poprzedni )
odebral od srodowiska morskiego Gdanska i Gdynii kilka
nagrod z tego tytulu ... obecni tez maja na nie chrapke :))
Enancjo
Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Czy państwo straciło kontrolę nad majątkiem PŻM?
Ja zastanawiam sie czemu wyszlo to dopiero po poł roku od zwolnienia(próbie),
przeciez wlasnie to(sprzedanie zlotej akcji) bylo powodem zwolnienia
nieustaniie panujacego wodza. Teraz wodz znow mami ludzi sprzedaza akcji
wszytkim pracownikom(spolka pracownicza). Przeciez do niedawna wyprowadzal
pochody w obronie przed komercjalizacja ....Podobno bez jego glosu spolka APB
(podobno:Arcymistrz Paweł Brzezicki) nie moze podjac zadnych decyzji. Ustanowił
sie królem ŻP, i jak sam mowi moze sobie wchodzic kurator, nowy dyrektor lub
kto tylko chce on i tak bedzie prezesem rady nadzorczej Żeglugi Polskiej.
Wybrany tymczsowy dyrektor to marionetka w rekach arcymistrza. Jeslim
ministerstwo nie znajdzie haka na spolke Brzezickiego nigdy juz majatek skarbu
panstwa, do niego nie trafi.
Bardzo wiele wodz mowi o swoich sukcesach zapomina dodac, ze kryzysl przezyl ,
indeksy frachtowe wzrosly o prawie 500%(od czasu objecia stanowiska)
W kryzysie utrzymal firme wszystko sprzedajac(statki, osrodki wypoczynkowe...)
Ile statków teraz buduje, a ile bedzie trzeba niedlugo zlomowac??
Dlaczego nikt w srodowisku morskim go nieszanuje??

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Dlaczego biedniejsi maja więcej dzieci od bogatszy
Nie ma czegoś takiego jak "lepsze geny" w ogóle. Są tylko geny lepiej lub
gorzej przystosowane do przetrwania w określonym środowisku. Delfin ma niezłe
geny, jeśli chodzi o środowisko morskie, ale gdyby został wyrzucony na środku
pustyni, to te same geny nie dawałyby mu wielkich szans na przetrwanie (czytaj -
rozmnożenie) Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: eng -> pl skimmer

Btorchala napisała:

| W tekscie, ktory tlumacze, pojawil sie statek o nazwie "Skimmer".
| Powinnam ja przetlumaczyc (takie jest zalozenie wydawcy), a nie mam
| pojecia jak. Na pewno nie "cedzidlo" (takie wyjasnienie podaje
| Stanislawski). Myslalam, ze moze wykorzystam nazwe ptaka (skimmer,
| lacinska nazwa Rynchops), ale nigdzie nie moge znalezc polskiego
| odowiednika.
| Z gory dziekuje za pomoc.
| --
| Delilah

| Nie chciałam sie wtrącać, bo zupełnie nie znam się na statkach,
ale 'skimmer'
| to jest statek do zbierania zanieczyszczeń /ropa itp/ z powierzchni wody.
| Pewnie są jeszcze jakieś inne zastosowania skimmerów, ale tego jestem
pewna.
Do
| tej pory nie spotkałam się z logiczną, jednowyrazową postacią tłumaczenia
tego.
| A czy wersja 'skimmer'' nie wystarczy w pelskiej wersji?

| BT

1. AFAIK (sam aż taki mądry nie jestem, znalazłem) taki statek nazywa się:
zgarniacz. I może o to właśnie chodzi.
Ale jako nazwa własna to by było dziwne; czy ktoś ochrzciłby statek nazwą
typu
statku? No i pozostaje kwestia czasów i realiów książki (czy wtedy i tam były
znane zgarniacze?).

2. Ten ptak, Rhynchops flavirostris, to po polsku brzytwodziób (afrykański).

Pozdrawiam
Adam Skalski


Na stronie http://wwwzoo.im.gda.pl/homepage/328/wraki.html zawierającej
weryfikację fińskiej klasyfikacji zagrożenia środowiska morskiego poprzez wraki
znalazłam określenie "statek zwalczania rozlewów". Może to jest to?
K.

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Ka-50-2...... dla Polski ?


|  Miala go niby zamowic Turcja jako
| straszak na Bella ze nie daje ustepstw na AH-1Z.. ale ostatecznie caly
| projekt AH upadl w Turcji..

Tak samo, jak projekt zakupu coś z 1000 nowych MBT...


dokladnie..


| Bledne okazalo sie zalozenie o jednoosobowej zalodze

Raczej naciągnięte i się zdezaktualizowało.
W kazdym razie, poradzili sobie nieźle - powstała
maszyna którą dało się latać i od biedy walczyć.
Nikomu innemu się to nie udało - w wariancie 1 osobowym.


A mnie sie osobiscie wydaje ze wcale sie nie zdezaktualizowalo tylko jeszcze
jest "za bardzo do przodu".. nie watpie ze za 10 - 20 lat bedzie taka
technologia, zeby pilotem jakiegos smiglowca szturmowego byla jedna osoba..
ale napewno nie zrobimy tego z technika jaka dysponuja w chwili obecnej
rosjanie..

btw. w ostatniej nTW jest artykul Butowskiego na temat Ka-31.. wszystko
ladnie pieknie, szklany kokpit i w ogole.. tylko ze z tego co ja wiem to
Indyjskie Ka31 tak jak Koreanskie wyposazane sa w awionike przez
Izraelczykow ;) wiec te wszystkie MFD to sa spod TelAvivu a nie spod Moskwy
;)


|  bledne okazalo sie rozwiazanie z wirnikiem ..

A to dlaczego ?


za delikatne.. niemozliwe sa zbyt ostre manewry po lopaty sie moga "skleic"
i rozwalic caly wirnik.. podejrzewam ze sam wirnik i przekladnia glowna jest
logistycznym pieklem.. i znowu co innego dzialac w srodowisku morskim, gdzie
jedynym problemem jest para wodna i sol a co innego gdzies w glebi ladu z
piekielna iloscia pylu i piasku..

| Ogolnie mowiac kilka miliardow dolarow wyrzucone w bloto (i
| tak mniej wyrzucili niz hamerykanie z Komanczem..)

Wyrzuceniem tej kasy w błoto to było skasowanie programu...


Nie. Wyrzuceniem kasy w bloto bylo nie zakonczenie programu na poczatku lat
90tych a juz napewno po Mogadiszu, gdzie pierwszy raz przekonano sie jak
bedzie wygladala wojna najblizszej przyszlosci. Z chinami kolo 2050 r. to
juz beda walczyly UCAR a nie zalogowe smiglowce ;) a na dzis potrzeba raczej
100 wskaznikow  i 1000 JDAM czy Paveway III ktore mozna kupic za cene
jednego Comanche..
pozdrowka
lekomin inc

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: reanimacja, JAK W KOŃCU?


G. Palka wrote:
"ape" <ape@no-spam.poczta.fmwrote in message

| bardzo bylbym ci wdzieczny, gdybys zechcial sie rowniez ustosunkowac
| merytorycznie do watku podjetego przeze mnie, dotyczacego uderzenia
| przedsercowego.

Witam

Dziekuje za dobre slowo!

Wg wytycznych ALS ERC (a więc skierowanych wyłącznie do personelu
medycznego) [Resuscitation 48, 2001, str. 211-221] jednokrotne
uderzenie w klatkę piersiową jest zalecane wyłącznie w przypadku
nagłego zatrzymania krążenia, do którego doszło w obecności personelu
medycznego, zanim możliwe będzie wykonanie defibrylacji.
Podkreślam, zaleca się, by uderzenie było wykonywane wyłącznie przez
personel medyczny.
Uważa się, że potencjalne szanse powodzenia są ograniczone do
pierwszych 30 sek. od chwili zatrzymania krążenia.

Domyślam się, że po po czasie dłuższym niż pół minuty, wobec szybkiego
wyczerpywania się zasobów energetycznych w czasie migotania komór
serca, słaby impuls wzbudzany przez uderzenie w klatkę piersiową jest
niewystarczający do przerwania fali migotania.

Myślę, że szczegółowe uzasadnienie możesz znaleźć w medlinie po
wpisaniu frazy 'precordial thump'


tnx za wyczerpujaca odpowiedz. ile ja sie naguglalem z tym thumpem, zeby
znalexc jakies szczegoly?


P.S. Swoją drogą termin 'uderzenie przedsercowe', choć
rozpowszechniony, jest równie chybiony jak 'masaż serca', nie
sądzisz? Osobiście wolę może dłuższe i bardziej opisowe, ale znacznie
bardziej spójne logicznie, 'uciskanie klatki piersiowej' i 'uderzenie
w klatkę piersiową', choć zgadzam się, że puryzm językowy zawsze
budzi kontrowersje.


mnie, szczerze mowiac, tez niezbyt odpowiada ten termin. spotyka sie tez
czasami niewiele mowiace 'uderzenie szota', lecz jedynie w srodowisku
morskim i zeglarskim.
a masaz czy uciskanie? chyba jednak przychyle sie do uzywania (posredniego)
masazu serca, gdyz bardziej trafia do wyobrazni, a to - moim zdaniem - jest
szczegolnie wazne w szkoleniu.
prowadzac kursy dla ludzi 'z ulicy', staram sie nie wprowadzac zbyt wielu
fachowych pojec lub tylko czasem zaznaczyc ich istnienie. np. wprowadzam
termin resuscytacji krazeniowo-oddechowej oraz reanimacji i zabiegu
ozywiania jako zamiennikow - wyjasniajac krotko na czym polegaja subtelne w
nich roznice. nie wracam potem do tych pojec. w glowie ma zostac oddech i
serce w stosunku 2:15 u doroslego lub 1:5 u dziecka.

pozdro
ape

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Dywengencja i konwengencja
Witam


Tak ma Pan racje, ale ja tylko podalem przyklady. Moze bardzie poprawnie
byloby : to proces, w ktorym powstaja NA PRZYKLAD organy ana/homologiczne


Nie musi być "Pan"

Sugestia że dywer/konwergencja to proces powstawania organów
ana/homologicznych, jest nie zupełnie trafna. Osobiście mi nie pasuje. A oto
dla czego. Wracając do ubarwienia zwierząt polarnych; mamy białe sowy,
niedźwiedzie, wilki, pieśce, zające, gronostaje. Jak zakwalifikować białe
ubarwienie? Jako analogiczne czy homologiczne? Pojawiają się wątpliwości.
Natomiast rozpatrując to zjawisko jako konwergencje wyzbywamy się tych
niejasności. Inny przykład to; przystosowanie budowy ciała do warunków
środowiska morskiego. Mamy tu rekiny, delfiny, ichtiozaura czy nawet
pingwina. Oczywiście można tu rozpatrywać ich narządy w postaci np. płetw o
różnym pochodzeniu i tej samej funkcji. Natomiast konwergencja pozwala nam
wziąć po uwagę ogólną budowę kształtu ciała, który musi się cechować
określonymi cechami czyli opływowością. Weźmy jeszcze przypadek kangura,
myszoskoczka, skoczki pustynne czy ryjoskoczka. Mamy tu zwierzęta o podobnym
sposobie poruszania się na charakterystycznych tylnych kończynach. Kończyny
te wywodzą się z tych samych organów i mają taką samą budowę oraz służą temu
samemu. A więc ani to narządy homologiczne ani analogiczne. Jednak wszystkie
te gatunki są ze sobą nie spokrewnione blisko; mamy tu torbacza, gryzonia
czy owadożernego. Konwergencja określa nam to zjawisko doskonale i trafnie.

Wspomnę jeszcze o pewnych nieścisłościach dotyczących definicji o których tu
dyskutujemy. Chodzi mianowicie o narządy ana/homologiczne w postaci skrzydeł
ptaków i nietoperzy. Najczęściej jest to przykład na narządy analogiczne
gdzie mamy różną budowę i pochodzenie organów służących temu samemu celowi.
Czy aby na pewno? Przecież i  skrzydła ptaków i nietoperzy pochodzą
ewolucyjnie od kończyn przednich o funkcji motorycznej służących do stąpania
po podłożu. To tylko taka dygresja do przemyślenia.

I dochodząc do sedna. Elementami procesów dywer/konwergencji są oczywiście
procesy ewolucji organów ana/homologicznych, jednak sama dywer/konwergencja
jest zjawiskiem szerszym, "kompleksowo podchodzącym" do kwestii ewolucyjnego
dostosowywanie się do wymogów środowiska. I tylko z tego powodu sugerowałem
by nie mieszać definicji dywer/konwergencji z definicjami narządów
ana/homologicznych.

Pozdrowienia;

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Dywengencja i konwengencja

Witam

| Tak ma Pan racje, ale ja tylko podalem przyklady. Moze bardzie poprawnie
| byloby : to proces, w ktorym powstaja NA PRZYKLAD organy ana/homologiczne

Nie musi być "Pan"

Sugestia że dywer/konwergencja to proces powstawania organów
ana/homologicznych, jest nie zupełnie trafna. Osobiście mi nie pasuje. A oto
dla czego. Wracając do ubarwienia zwierząt polarnych; mamy białe sowy,
niedźwiedzie, wilki, pieśce, zające, gronostaje. Jak zakwalifikować białe
ubarwienie? Jako analogiczne czy homologiczne? Pojawiają się wątpliwości.
Natomiast rozpatrując to zjawisko jako konwergencje wyzbywamy się tych
niejasności. Inny przykład to; przystosowanie budowy ciała do warunków
środowiska morskiego. Mamy tu rekiny, delfiny, ichtiozaura czy nawet
pingwina. Oczywiście można tu rozpatrywać ich narządy w postaci np. płetw o
różnym pochodzeniu i tej samej funkcji. Natomiast konwergencja pozwala nam
wziąć po uwagę ogólną budowę kształtu ciała, który musi się cechować
określonymi cechami czyli opływowością. Weźmy jeszcze przypadek kangura,
myszoskoczka, skoczki pustynne czy ryjoskoczka. Mamy tu zwierzęta o podobnym
sposobie poruszania się na charakterystycznych tylnych kończynach. Kończyny
te wywodzą się z tych samych organów i mają taką samą budowę oraz służą temu
samemu. A więc ani to narządy homologiczne ani analogiczne. Jednak wszystkie
te gatunki są ze sobą nie spokrewnione blisko; mamy tu torbacza, gryzonia
czy owadożernego. Konwergencja określa nam to zjawisko doskonale i trafnie.

Wspomnę jeszcze o pewnych nieścisłościach dotyczących definicji o których tu
dyskutujemy. Chodzi mianowicie o narządy ana/homologiczne w postaci skrzydeł
ptaków i nietoperzy. Najczęściej jest to przykład na narządy analogiczne
gdzie mamy różną budowę i pochodzenie organów służących temu samemu celowi.
Czy aby na pewno? Przecież i  skrzydła ptaków i nietoperzy pochodzą
ewolucyjnie od kończyn przednich o funkcji motorycznej służących do stąpania
po podłożu. To tylko taka dygresja do przemyślenia.

I dochodząc do sedna. Elementami procesów dywer/konwergencji są oczywiście
procesy ewolucji organów ana/homologicznych, jednak sama dywer/konwergencja
jest zjawiskiem szerszym, "kompleksowo podchodzącym" do kwestii ewolucyjnego
dostosowywanie się do wymogów środowiska. I tylko z tego powodu sugerowałem
by nie mieszać definicji dywer/konwergencji z definicjami narządów
ana/homologicznych.

Pozdrowienia;

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Czy Estonia zablokuje rusko-niemiecką rurę ?
małe conieco
kwestie te regulują między innymi przepisy konwencji Organizacji Narodów
Zjednoczonych z Montego Bay ( z 10 grudnia 1982 r). Do konwencji tej Polska
przystąpiła w 2002 r . ( Dz.U.Nr 59 poz. 543 z 2002 r .)Do tejze konwencji
przystąpiła też Rosja i Niemcy.Sprawy te podpadają również pod traktat
ustanawiający Wspólnotę Europejską , oraz konewncji o ochronie środowiska
morskiego obszaru Morza Bałtyckiego z 9 kwietnia 1992 r( Dz.U. Nr 28 poz.346
z 2002 r.).
Konwencja wprowadza pojęcie wyłącznej strefy ekonomicznej (WSE) w art 55- 75.
Oto art.56 ust.1 lit.a) określa, że WSE to obszar po za morzem
terytorialnym , na którym państwo nadbrzeżne ma suwerenne prawo m.in. do dna
morskiego i jego podziemia . Granica naszej WSE została wytyczona mniej
więcej pośrodku między Polską a Szwecją************************* .Każde państwo
może korzystac z
wolnosci układania w tej strefie z kabli i rurociagów z istotnym
zastrzeżeniem zawartym w części V konwencji . Korzystanie z tej wolności
zgodnie z art. 58 ust. 3 ,że korzystajacy z tej wolności uwzględnia prawa i
obowiązki państwa nadbrzeżnego oraz przestrzega ustaw i przepissów państwa
nadbrzeżnego.
Otóz ustawa z 21 marca 1991 r . ( jednolity tekst Dz.U. Nr 153 poz. 1502 z
2003 z późniejszymi zmianami ) powiada " układanie i utrzymanie podmorskich
kabli rurociagów w WSE jest dozwolone , jesli nie utrudnia wykonywania praw
RP i pod warunkiem uzgodnienia loklizacji oraz sposobów utrzymywania z
ministrem własciwym ds. gospodarki morskiej, który w tym zakresie wydaje
decyzję po zasięgnięciu opinii ds. środowiska . Mam zatem głupie pytanie
czy "lewica" rozdająca majątek Polski wszystkim tylko nie Polakom już dała
Gazpromowi taką decyzję ? i jaką role w podejmowaniu tej decyzji pełnił pono
wszystkich Polaków ?


Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Małe co nieco przepisów o rurach w morzu....
Małe co nieco przepisów o rurach w morzu....
kwestie te reguluje między innymi przepisy konwencji Organizacji Narodów
Zjednoczonych z Montego Bay ( z 10 grudnia 1982 r). Do konwencji tej Polska
przystąpiła w 2002 r . ( Dz.U.Nr 59 poz. 543 z 2002 r .)Do tejze konwencji
przystąpiła też Rosja i Niemcy.Sprawy te podpadają również pod traktat
ustanawiający Wspólnotę Europejską , oraz konewncji o ochronie środowiska
morskiego obszaru Morza Bałtyckiego z 9 kwietnia 1992 r( Dz.U. Nr 28 poz.346
z 2002 r.).
Konwencja wprowadza pojęcie wyłącznej strefy ekonomicznej (WSE) w art 55- 75.
Oto art.56 ust.1 lit.a) określa, że WSE to obszar po za morzem
terytorialnym , na którym państwo nadbrzeżne ma suwerenne prawo m.in. do dna
morskiego i jego podziemia . Granica naszej WSE została wytyczona mniej
więcej pośrodku między Polską a Szwecją .Każde państwo może korzystac z
wolnosci układania w tej strefie z kabli i rurociagów z istotnym
zastrzeżeniem zawartym w części V konwencji . Korzystanie z tej wolności
zgodnie z art. 58 ust. 3 ,że korzystajacy z tej wolności uwzględnia prawa i
obowiązki państwa nadbrzeżnego oraz przestrzega ustaw i przepissów państwa
nadbrzeżnego.
Otóz ustawa z 21 marca 1991 r . ( jednolity tekst Dz.U. Nr 153 poz. 1502 z
2003 z późniejszymi zmianami ) powiada " układanie i utrzymanie podmorskich
kabli rurociagów w WSE jest dozwolone , jesli nie utrudnia wykonywania praw
RP i pod warunkiem uzgodnienia loklizacji oraz sposobów utrzymywania z
ministrem własciwym ds. gospodarki morskiej, który w tym zakresie wydaje
decyzję po zasięgnięciu opinii ds. środowiska . Mam zatem głupie pytanie
czy "lewica" rozdająca majątek Polski wszystkim tylko nie Polakom już dała
Gazpromowi taką decyzję ? i jaką role w podejmowaniu tej decyzji pełnił pono
wszystkich Polaków ? Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: trzeba przestać handlować z Rosją
kwestie te regulują między innymi przepisy konwencji Organizacji Narodów
Zjednoczonych z Montego Bay ( z 10 grudnia 1982 r). Do konwencji tej Polska
przystąpiła w 2002 r . ( Dz.U.Nr 59 poz. 543 z 2002 r .)Do tejze konwencji
przystąpiła też Rosja i Niemcy.Sprawy te podpadają również pod traktat
ustanawiający Wspólnotę Europejską , oraz konewncji o ochronie środowiska
morskiego obszaru Morza Bałtyckiego z 9 kwietnia 1992 r( Dz.U. Nr 28 poz.346
z 2002 r.).
Konwencja wprowadza pojęcie wyłącznej strefy ekonomicznej (WSE) w art 55- 75.
Oto art.56 ust.1 lit.a) określa, że WSE to obszar po za morzem
terytorialnym , na którym państwo nadbrzeżne ma suwerenne prawo m.in. do dna
morskiego i jego podziemia . Granica naszej WSE została wytyczona mniej
więcej pośrodku między Polską a Szwecją .Każde państwo może korzystac z
wolnosci układania w tej strefie z kabli i rurociagów z istotnym
zastrzeżeniem zawartym w części V konwencji . Korzystanie z tej wolności
zgodnie z art. 58 ust. 3 ,że korzystajacy z tej wolności uwzględnia prawa i
obowiązki państwa nadbrzeżnego oraz przestrzega ustaw i przepissów państwa
nadbrzeżnego.
Otóz ustawa z 21 marca 1991 r . ( jednolity tekst Dz.U. Nr 153 poz. 1502 z
2003 z późniejszymi zmianami ) powiada " układanie i utrzymanie podmorskich
kabli rurociagów w WSE jest dozwolone , jesli nie utrudnia wykonywania praw
RP i pod warunkiem uzgodnienia loklizacji oraz sposobów utrzymywania z
ministrem własciwym ds. gospodarki morskiej, który w tym zakresie wydaje
decyzję po zasięgnięciu opinii ds. środowiska********** . Mam zatem głupie
pytanie
czy "lewica" rozdająca majątek Polski wszystkim tylko nie Polakom już dała
Gazpromowi taką decyzję ? i jaką role w podejmowaniu tej decyzji pełnił pono
wszystkich Polaków oraz Tusk w rozmowach z Angelą Merkel ?

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Gdyby UE nie wierzyla w resocjalizacje ¨jak PiSior
Gdyby UE nie wierzyla w resocjalizacje ¨jak PiSior
Komisja Europejska zdecydowała o wniesieniu do unijnego Trybunału
Sprawiedliwości sprawy przeciw Polsce. Chodzi o nieprzestrzeganie prawa
portowego, które mówi o ograniczeniu ilości odpadów zrzucanych przez statki
do morza.
Celem dyrektywy, której nieprzestrzeganie zarzuca Polsce Bruksela jest
ochrona środowiska morskiego. Przyjęta w 2000 roku dyrektywa nakazuje, by
kraje członkowskie zapewniły statkom korzystających z unijnych portów dostęp
do urządzeń odbierających i przetwarzających odpady.
"Kapitanowie statków muszą przestrzegać nałożonych zobowiązań dotyczących
odpadów a państwa członkowskie muszą realizować zobowiązania związane z
udostępnianiem urządzeń do przetwarzania tych odpadów" - oświadczył
odpowiedzialny za transport wiceprzewodniczący Komisji Jacques Barrot.REKLAMA
Polska miała obowiązek wprowadzić przepisy dyrektywy do prawa krajowego oraz
opracować plany odbioru i utylizacji odpadów dla wszystkich portów do dnia 1
maja 2004 roku roku. To już drugi przypadek, kiedy Komisja Europejska
zdecydowała się wnieść przeciwko Polsce sprawę do Trybunału Sprawiedliwości w
Luksemburgu. Poprzedni, sprzed tygodnia, dotyczył łamania prawa
telekomunikacyjnego. Jeśli Polska sprawy przegra, co jest wielce
prawdopodobne, wówczas grożą jej olbrzymie kary finansowe. Chyba że w
międzyczasie dostosuje prawo krajowe do unijnych wymogów.
[onet]

UE daje wiec PiSiackim prawnikom szanse na poprawe, czyli dostosowanie prawa
Polski domagajacej sie wciaz o duuuze dotacje,a gwizdzacej na obowiazki
wynikajace z przynaleznosci do UE.Gdyby UE zachowywalaby sie jak PiSuary w
dziedzinie prawa karnego lupnelaby Polsce te olbrzymie kary finansowe
natychmmiast,a z dodacji bylyby nici.W resocjalizacje Polski UE nie ma
specjalnych powodow wierzyc. Sprawy ciagna sie od dawna. Poza tym Polska
lamie coraz czesciej prawa czlowieka ignorujac cynicznie unijne prawo. Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Niejaki Kutz jest przerażony i boi się ....
kwestie te reguluje między innymi przepisy konwencji Organizacji Narodów
Zjednoczonych z Montego Bay ( z 10 grudnia 1982 r). Do konwencji tej Polska
przystąpiła w 2002 r . ( Dz.U.Nr 59 poz. 543 z 2002 r .)Do tejze konwencji
przystąpiła też Rosja i Niemcy.Sprawy te podpadają również pod traktat
ustanawiający Wspólnotę Europejską , oraz konewncji o ochronie środowiska
morskiego obszaru Morza Bałtyckiego z 9 kwietnia 1992 r( Dz.U. Nr 28 poz.346
z 2002 r.).
Konwencja wprowadza pojęcie wyłącznej strefy ekonomicznej (WSE) w art 55- 75.
Oto art.56 ust.1 lit.a) określa, że WSE to obszar po za morzem
terytorialnym , na którym państwo nadbrzeżne ma suwerenne prawo m.in. do dna
morskiego i jego podziemia . Granica naszej WSE została wytyczona mniej
więcej pośrodku między Polską a Szwecją .Każde państwo może korzystac z
wolnosci układania w tej strefie z kabli i rurociagów z istotnym
zastrzeżeniem zawartym w części V konwencji . Korzystanie z tej wolności
zgodnie z art. 58 ust. 3 ,że korzystajacy z tej wolności uwzględnia prawa i
obowiązki państwa nadbrzeżnego oraz przestrzega ustaw i przepissów państwa
nadbrzeżnego.
Otóz ustawa z 21 marca 1991 r . ( jednolity tekst Dz.U. Nr 153 poz. 1502 z
2003 z późniejszymi zmianami ) powiada " układanie i utrzymanie podmorskich
kabli rurociagów w WSE jest dozwolone , jesli nie utrudnia wykonywania praw
RP i pod warunkiem uzgodnienia loklizacji oraz sposobów utrzymywania z
ministrem własciwym ds. gospodarki morskiej, który w tym zakresie wydaje
decyzję po zasięgnięciu opinii ds. środowiska .
Ale jak z tego widać POlska nic nie może. Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Projekt Zeekracht z pracowni OMA
nawalili parę obrazków i chcą teraz by realizować. Oczywista postempofffcy z papierkami to kupią, bo ładne obrazki są. A teraz do meritum: to że się mówi o terawatach energii z elektrowni wiatrowych to się mówi o potencjale. Bo owe wiatraki mają swoje ograniczenia. Bo jeśli przestanie wiać, to żaden wiatrak nie wyprodukuje ani miliwata energii. To samo jeśli będzie wiało za słabo lub zbyt silnie. I co wtedy drogi obywatelu? Świeczka i koza (nie zwierze, ten kto pamięta komunę, ten wie o co chodzi).

"Prócz samej produkcji energii, projekt Zeekracht przewiduje możliwości jej magazynowania w pustych polach gazowych pod powierzchnią dna,"

a to mnie osłabiło. Nie wiem kto tu ściemnia: albo redaktorzyna, albo sami pomysłodawcy. Co oni chcą zrobić? Akumulatory zrzucać w głębiny? Bo jak inaczej produkt elektrowni wiatrowych w postaci prądu elektrycznego magazynować pod powierzchnią dna?

"Pomysłodawcy planu skupili się także nad kwestiami dotyczącymi naturalnego środowiska morskiego. Potencjalny negatywny wpływ inwestycji ma być równoważony wspieranie powstawania na dnie nowych siedlisk dla ryb i innych stworzeń morskich."

jaki "potencjalny"? zas...nie morza słupami z betonu (nie wspominając o fundamentach), ciągnięcie setek tysięcy (jak nie więcej) kilometrów kabli w te i wewte (co najmniej wiatraki jakoś trzeba połączyć w siec, czyż nie) to "potencjalne negatywny wpływ"? Kto tu sobie jaja robi? Ekolog - za przeproszeniem - jakiś, czy inny grinpisowiec?

"Niestety jak na razie nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle ten projekt będzie realizowany. Prócz znacznych nakładów finansowych będzie on bowiem wymagał także i politycznego konsensusu"

oby nigdy i nigdzie coś tak poronionego nie powstanie. Z konsensusem czy bez. Ale obawiam się iż spełni się zasada: wymyśl jakąkolwiek głupotę, a postępowcy z lewej strony wcielą ją w życie.

"Niemniej jednak przedstawiona przez Koolhaasa i Zaaijera propozycja, stanowi jeden z istotnych głosów w rodzącej się europejskiej dyskusji nad dywersyfikacją dostaw energii."

chyba żartujecie, prawda, droga wybiórczo? Bardzo chcę w to wierzyć.

Pozdrawiam

Losiu Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: a macie cos juz z mat-przyrod.???
Zadanie 19. (0-1)
makrele → tuńczyki → delfiny

Wybierz nazwę przedstawionej zależności między organizmami w środowisku morskim.

A. Konkurencja.0 B. Drapieżnictwo. C. Komensalizm. D. Mutualizm.
Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: TAJEMNICE PODMOSKOWIA
TAJEMNICE PODMOSKOWIA
Nie życzyłbym nikomu głębiej się w nie zapuszczać bo jest to wysoce
niebezpieczne, lecz zdradzę ich kilka, a mianowicie, iż KOMBINAT ATOMOWY w
ELETROSTALI pod Moskwą zawarł w ubiegłym roku potężną umowę na przetwarzanie
zużytych prętów uranowych ze wszystkich atomówek BUNDESREPUBLIKI.WartoSC
transakcji wyniosła 1,5 miliarda jesczce MAREK. Dalsze kontrakty i
przeniesienie kompleksu atomowego z Hanau k.Frankfurtu nad Menem pod
Moskwę , właśnie do Elektrostal<i są w toku bowiem ekologiczni Niemcy nie
życzą sobie tej tykającej hanauskiej bomby atomowej na swoim terytorium i
ekspediują całe oprzyrządowanie do Podmoskowia.Dalszy HIT to zakłady
rakietowe w REUTEV pod Moskwą gdzie produkuję się rewolucyjną technicznie
spertorpedę tzw"bąbla wodnego w środowisku morskim"rowijającą pod wodą 450
km/ h.W Podmoskowiu są jeszce grożniejsze tajemnice ale wolę o nich nie
pisać bo mogą mi tej nocy łeb ukręcić.Zatem potencjał naukowy i zamknięte
miasta kompleksu laserowo - kosmicznego wbrew tezom o rzekomej słabości
MOLOCHA ROSYJSKIEGO mają się coraz lepiej.Dziękuje PUTINOWI za rozsądek a
Premierowi KASJANOWOWI za 6,5 % tempo wzrostu rosyjskiego PNB.Zyczę
uspiechov w realizacji programu najinteligentniejszych obecnie na świecie
zbrojeń w kompleksach naukowo - produkcyjnych genialnej pod każdym względem
ROSJI.Trzymać tak dalej bo ze SŁOWIANAMI takimi jak ROSJANIE niestety nikt w
świecie nie wygra co nie dociera do świadomości pewnych siebie zachodnich
kół gospodarczych.Szkoda że my wypadliśmy z orbity w jakichkolwiek
znaczących badaniach naukowych i najbardziej skomplikowanych wdrożeniach
z którymi mieliśmy do czynienia w UW.Niestety tak potoczyło się koło
ludzkiej historii i rozwoju ewolucyjnego.
Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Merkel dała wręcz do zrozumienia, że możliwa jest
Jorlowi do sztambucha :
kwestie te reguluje między innymi przepisy konwencji Organizacji Narodów
Zjednoczonych z Montego Bay ( z 10 grudnia 1982 r). Do konwencji tej Polska
przystąpiła w 2002 r . ( Dz.U.Nr 59 poz. 543 z 2002 r .)Do tejze konwencji
przystąpiła też Rosja i Niemcy.Sprawy te podpadają również pod traktat
ustanawiający Wspólnotę Europejską , oraz konewncji o ochronie środowiska
morskiego obszaru Morza Bałtyckiego z 9 kwietnia 1992 r( Dz.U. Nr 28 poz.346
z 2002 r.).
Konwencja wprowadza pojęcie wyłącznej strefy ekonomicznej (WSE) w art 55- 75.
Oto art.56 ust.1 lit.a) określa, że WSE to obszar po za morzem
terytorialnym , na którym państwo nadbrzeżne ma suwerenne prawo m.in. do dna
morskiego i jego podziemia . Granica naszej WSE została wytyczona mniej
więcej pośrodku między Polską a Szwecją .Każde państwo może korzystac z
wolnosci układania w tej strefie z kabli i rurociagów z istotnym
zastrzeżeniem zawartym w części V konwencji . Korzystanie z tej wolności
zgodnie z art. 58 ust. 3 ,że korzystajacy z tej wolności uwzględnia prawa i
obowiązki państwa nadbrzeżnego oraz przestrzega ustaw i przepissów państwa
nadbrzeżnego.
Otóz ustawa z 21 marca 1991 r . ( jednolity tekst Dz.U. Nr 153 poz. 1502 z
2003 z późniejszymi zmianami ) powiada " układanie i utrzymanie podmorskich
kabli rurociagów w WSE jest dozwolone , jesli nie utrudnia wykonywania praw
RP i pod warunkiem uzgodnienia loklizacji oraz sposobów utrzymywania z
ministrem własciwym ds. gospodarki morskiej, który w tym zakresie wydaje
decyzję po zasięgnięciu opinii ds. środowiska . Mam zatem głupie pytanie
czy "lewica" rozdająca majątek Polski wszystkim tylko nie Polakom już dała
Gazpromowi taką decyzję ? i jaką role w podejmowaniu tej decyzji pełnił pono
wszystkich Polaków ?

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Szympans epoki kamiennej
pantera01 napisał:

> No dobrze. Jaka to nisze odkryly walenie? Czyzby oceany byly wtedy puste?

Nisza ekologiczna to nie próżnia, ale cały zbiór warunków środowiskowych "do
wykorzystania" dla tych, którzy znajdą na to jakiś patent. Np. dzisiejsze
fiszbinowce żywią się w prosty, tani i wydajny sposób, odcedzając sobie bez
wysiłku tony skorupiaków. Spróbuj równie łatwo wyżywić olbrzymie zwierzę na lądzie.

> I jakie to "niedrastyczne" zmiany nastepowaly przez iles tam lat? Moze jakies
> dowody na akumulacje tych zmian?

Zajrzyj może najpierw na te strony o ewolucji waleni, które polecałem.
Znajdziesz tam dokładny i drobiazgowy katalog przystosowań anatomicznych oraz
całą dokumentację "obrazkową" (szkielety, rekonstrukcje wyglądu).

> Co wobec tego z Gouldem i jego teoria zmian punktowych?

Jest w niej sporo prawdy, ale to nie cała prawda. Teoria Goulda raczej uzupełnia
"ogólną" teorię ewolucji, niż z nią konkuruje.

> Dzieki za odnosnik o niedzwiedziach, zaraz to przeczytam. Tak na
> marginesie, niedzwiedzie polarne to ciagle niedzwiedzie a nie np. walenie?

Walenie to konkretna i unikatowa grupa ssaków, która już raz powstała, więc nie
może powstać drugi raz. Inne grupy ssaków (płetwonogie, syreny, wymarłe
Desmostylia, wydry morskie) też kolonizowały środowiska morskie. Niedźwiedzie
polarne próbują to robić od niedawna (w ewolucyjnej skali czasu), dlatego wciąż
"wyglądają jak niedźwiedzie". Niestety może się zdarzyć, że w niedalekiej
przyszłości wymrą (z ludzką pomocą) i eksperyment skończy się przedwcześnie. Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: ekspansja Ziemi
Fakty i pomiary obalają hipotezę ekspansji
Gość portalu: geolog napisał(a):

> Wegener nie przypuszczał jednak, że również brzegi
> Azji i Ameryki stykały się ze sobą

to wyjaśnia tektonika płyt, to były czasy przed powstaniem Pangei

> utrwalona, pierwotna krzywizna
> skorupy płyt kontynentalnych (np. płyta afrykańska).

To nie są rzeczy trwałe, szybkość erozji i ruchów górotwórczych dają zmiany tak
szybkie, że nic nie pozostało z żadnej pierwotnej krzywizny.

> siłą motoryczną ruchu kontynentów nie są podskorupowe prądy
> konwekcyjne, jak chce tego teoria tektoniki płyt, lecz procesy magmowe na
> powierzchni płynnego jądra Ziemi

Nie ucz się tektoniki płyt od zwolenników hipotezy ekspansji. Przeczytaj jakiś
współczesny podręcznik, a potem dyskutuj. Tektonika płyt uwzględnia takie
procesy.

> Odpowiedzią w kwestii przejawów życia w środowisku morskim przed 3 mld. lat,
o
> co pyta <doku>, jest scenariusz ewolucji Ziemi. Począwszy od uformowania
> się
> pierwotnego globu o małej średnicy, następnym etapem był wzrost masy i
> rozmiarów globu na skutek upadku meteorytów

To są zupełnie inne skale czasowe. Prędkości ruchu płyt (tak, tak, zmierzono je
w wielu miejscach) są tak duże, że Ziemia musiałby mieć nie 4 mld lat, ale 100
razy mniej - pamiętaj że na początku meteorytów było wielokrotnie więcej więc i
szybkość ekspansji musiałaby być większa. Od kilku mln lat przyrost masy Ziemi
jest niewielki. Zresztą to jest nieistotne. Nie powinieneś krytykować teorii,
której nie znasz, a której poprawność stwierdzono poprzez wiele niezależnych
badań naukowych - najpierw powinieneś poznać tę teorię w postaci podawanej
przez jej autorów i dopiero wtedy możesz podważać jej tezy czy wnioski. Ty
znasz ją najwyraźniej tylko ze źródła, które ją przekłamuje.
Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Ziemska przyroda raz na jakiś czas popełnia har...
A jak T-rex wytępił/wyżar gadzie środowisko morskie? Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Zablkokują rurę?
Zablkokują rurę?
Sława!
Rurociąg może być zablokowany?
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20050915&id=sw21.txt


Podpisanie niemiecko-rosyjskiej umowy o budowie gazociągu po dnie Morza
Bałtyckiego nie oznacza, że sprawa jego budowy jest już przesądzona - uznał
minister ochrony środowiska Litwy Arunas Kundrotas na łamach
dziennika "Verslo Żinios" (wczorajsze wydanie). Przedstawiciel litewskiego
rządu powiedział też, że trwają w tej sprawie konsultacje między Polską,
Litwą, Łotwą i Estonią.
Minister Kundrotas przypomniał, że istnieje helsińska konwencja o ochronie
Morza Bałtyckiego, która przewiduje, iż projekty mające wpływ na środowisko
morskie powinny być starannie zbadane i omówione. Jego zdaniem, plan budowy
gazociągu jest właśnie takim projektem, który wymaga ogólnej dyskusji
wszystkich państw basenu Morza Bałtyckiego.
Kundrotas poinformował, że stanowiska sąsiednich państw w tej kwestii już są
uzgadniane. Litwa, Polska, Łotwa i Estonia są zgodne, że ten projekt wymaga
szczegółowej analizy. "Czym innym są korzyści ekonomiczne, do których dążą
strony zainteresowane, czym innym jest natomiast bezpieczeństwo nasze i
naszych sąsiadów. Dlatego projekt budowy gazociągu na dnie Morza Bałtyckiego
wymaga szczególnej uwagi" - stwierdził litewski minister.
Według nieoficjalnych informacji, Rosjanie planują, że Gazociąg Północny
będzie przebiegał przez polską strefę ekonomiczną na Bałtyku, na co musiałyby
wyrazić zgodę władze w Polsce. Zdaniem Antoniego Macierewicza z Ruchu
Patriotycznego istnieje podejrzenie, że niestety lewicowi decydenci już się
na to zgodzili.
Ekolodzy ostrzegają, że podczas prac przy budowie rurociągu na dnie morza
może zostać uszkodzona broń chemiczna i inne ładunki wybuchowe, które leżą
tam od czasów II wojny światowej. Według "Verslo Żinios", wykonawcy
projektu "sami jeszcze nie wiedzą, jak wygląda dno morza i w jaki sposób
należy prowadzić prace, by nie wywołały katastrofy ekologicznej".
WP, PAP



>> Na początek <<



Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Wielkie zwyciestwo Kaczynskiego a Ruska RURA
prawnik51 napisała:

> Proszę Pana, pan nie rozumie tego artykułu. Art. 56 mowi wyraźnie:
> „Prawa, jurysdykcja i obowiązki Państwa nadbrzeżnego w wyłącznej strefie
> ekonomicznej”
>
> A wiec dotyczy on po prostu praw Polski w swojej strefie wyłączności
> ekonomicznej. Jest to artykuł rozszerzający prawa Polski, a niezawężający prawa
> Polski.
>


czyzby slowo obowiazki umknelo uwagi?
czy pkt 2 tazke?
a pkt 1c?

calosc artykulu:



Artykuł 56
Prawa, jurysdykcja i obowiązki Państwa nadbrzeżnego w wyłącznej strefie ekonomicznej

1. W wyłącznej strefie ekonomicznej Państwu nadbrzeżnemu przysługują:

a) suwerenne prawa w celu eksploatacji i eksploracji, ochrony i gospodarowania
zasobami naturalnymi, zarówno żywymi jak i nieożywionymi dna morza i jego
podziemia oraz pokrywających je wód, jak również odnośnie innych przedsięwzięć w
zakresie gospodarczej eksploracji i eksploatacji strefy, takich jak
wykorzystanie w celach energetycznych wody, prądów i wiatrów;

b) jurysdykcja przewidziana w odpowiednich postanowieniach niniejszej Konwencji
odnośnie:

i/ ustanawiania i użytkowania sztucznych wysp, instalacji i konstrukcji;

ii/ badań naukowych morza;

iii/ ochrony i zachowania środowiska morskiego;

c) inne prawa i obowiązki przewidziane w niniejszej Konwencji.

2. Korzystając ze swych praw i wykonując swe obowiązki w wyłącznej strefie
ekonomicznej na podstawie niniejszej Konwencji, Państwo nadbrzeżne powinno
uwzględniać w sposób należyty prawa i obowiązki innych Państw i powinno
postępować w sposób zgodny z postanowieniami niniejszej Konwencji.

3. Prawa ustanowione w niniejszym artykule odnośnie dna morza i jego podziemia
powinny być wykonywane zgodnie z Częścią VI.


Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Poemat Czerwcowy (Nr 6/37/2007) - "bajt'el'owy"
Nie trzeba być piro-ekspertem, aby wypadku dożyć,
To bardzo niebezpieczna dla środowiska morskiego i europejskiego (a nawet
światowego), kusząca zły los awanturnicza inwestycja. Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Owacje dla Wrocławia
Kłamstwa, kłamstewka...
Rozmowa gluchego ze slepym.

"Dziennikarz z agencji AFP, z którym rozmawialiśmy, ocenił jednak, że
Koreańczycy nie wytłumaczyli, dlaczego wystawa ma być zorganizowana właśnie u
nich. - To było potknięcie. Bo tak naprawdę każdy, kto ma masę pieniędzy, mógłby
stworzyć podobny spektakl - ocenił."

Na następną promocję zabierzcie lepszego tłumacza, żeby nie biegać po informacje
za pijanym francuskim dziennikarzyną, który na promocji koreańczyków nie był
lub uciął sobie w tym czasie drzemkę:) Dziwne też, że nikt nie chce opisać
ostatniej częsci filmu przedstawionego przez koreańską ekipę, w którym pokazali
rzeczywiste (a nie iluzjonistyczne, jak w przypadku Wrocławia) przygotowania
Josu do Expo, na który to cel przeznaczyli juz prawie miliard dolarów a kolejne
setki tysięcy zatwierdzone mają przez rząd do zainwestowania. Szkoda też, że
piszący ten artykół nie zrozumiał, bądz nie chce napisać o czym przekonywał
koreański minister od spraw morskich i rybolóstwa. W przemówieniu podkreslał on
walory, dla których Expo 2012 powinno odbyć się w Korei, zaznaczając między
innymi, że impreza taka pobudziłaby gospodarkę morską tego kraju oraz wskazał,
że Korea posiada możliwosci oraz duże doswiadczenia w organizacji potężnych
międzynarodowych imprez i wykazała się w nich niezawodnoscią, chociażby igrzyska
olimpijskie lub mistrzostwa w piłce nożnej. O walorach regionalnych oraz
koniecznosci przeprowadzenia wystawy w Josu przekonywał kolejny koreański mówca,
tym razem z władz regionalnych prowincji, w której miałoby odbyć się Expo.
Podkreslał on, że Expo w Josu dałoby szansę na rozszerzenie funduszy oraz badań
nad ochroną srodowiska morskiego niszczonego przez ludzką lekkomyslnosc.
Na tym tle prezentacja Wrocławia była iluzjonistyczną sztuką teatralną,
całkowicie pozbawioną realiów o czym komisja BIE będzie mogła przekonać się
podczas lustracji kandydujących miast,latem przyszłego roku.
Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Tankowiec z mazutem niewidzialny dla polskich r...
nagonka na zbiornikowce jednoposzyciowe to wymysl politykow (najbardziej
wojowala o to de Palacio), ktorzy na chwytliwym temacie (wspomagani krzykliwymi
i histerycznymi "zielonymi", Greenpeace'ami i innymi oszolomami) chca szybko i
latwo wywindowac sie wyzej na drabinie kariery politycznej ///
podwojnoposzyciowe zbiornikowce wcale nie sa lepsze od pojedynczo-
poszyciowych... /// najwieksza katastrofa ekologiczna na Baltyku w ostatnich
latach (jesli nie w ogole po wojnie) - najwiekszy rozlew - mial miejsce jakies
2 lata temu ze zbiornikowca PODWOJNOPOSZYCIOWEGO i "prawie nówki"... ///
potepianie (zmuszanie do szybkiego wycofania) zbiornikowcow
pojedynczoposzyciowych to sprawa polityczna, a nie rzeczywista dbalosc o
srodowisko morskie, to takze glupota i owczy ped nie biorace pod uwage realiow
technicznych, statystyk, etc. ///


08.12.03 Numast attacks de Palacio
SSG-TØNSBERG: The British officers’ union Numast has launched a scathing attack
on the post Prestige safety package and terms it a failure and says that the
actions of some EU states are dangerous. Numast says that the regulatory
response to the “Prestige” incident is failing to address the fundamental
problems. It is a mistake to see upon double hulls as a panacea for much deeper
problems affecting the shipping industry. The real problem is related to the
human factor. Numast general secretary Brian Orrel says in a letter to
Transport Commissioner Loyola de Palacio: “Once again, we are facing the danger
of having yet more regulation “bolted on” to existing requirements, as if
somehow we can legislate our way out of the complex factors that effect our
industry”. He also stresses the potential dangers of double-hulled tankers. And
he goes:” Numast believes that a much stronger emphasis needs to be placed on
the operation of ships because a poorly maintained and badly run double-hull
tanker poses a greater potential danger than a well maintained, properly
operated single-hull tanker”. The prime causes for tanker casualties are not
structural, but human. Grounding and collision account for almost 50 per cent
of incidents, while around 11 per cent relate to hull failure.


Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Mirosława Więckowska
Mirosława Więckowska
nagonka na zbiornikowce jednoposzyciowe to wymysl politykow (najbardziej
wojowala o to de Palacio), ktorzy na chwytliwym temacie (wspomagani
krzykliwymi i histerycznymi "zielonymi", Greenpeace'ami i innymi oszolomami)
chca szybko i latwo wywindowac sie wyzej na drabinie kariery politycznej ///
podwojnoposzyciowe zbiornikowce wcale nie sa lepsze od pojedynczo-
poszyciowych... /// najwieksza katastrofa ekologiczna na Baltyku w
ostatnich latach (jesli nie w ogole po wojnie) - najwiekszy rozlew - mial
miejsce jakies 2 lata temu ze zbiornikowca PODWOJNOPOSZYCIOWEGO i "prawie
nówki"... /// potepianie (zmuszanie do szybkiego wycofania) zbiornikowcow
pojedynczoposzyciowych to sprawa polityczna, a nie rzeczywista dbalosc o
srodowisko morskie, to takze glupota i owczy ped nie biorace pod uwage
realiow technicznych, statystyk, etc. ///


08.12.03 Numast attacks de Palacio
SSG-TØNSBERG: The British officers’ union Numast has launched a scathing
attack on the post Prestige safety package and terms it a failure and says
that the actions of some EU states are dangerous. Numast says that the
regulatory response to the “Prestige” incident is failing to address the
fundamental problems. It is a mistake to see upon double hulls as a panacea
for much deeper problems affecting the shipping industry. The real problem is
related to the human factor. Numast general secretary Brian Orrel says in a
letter to Transport Commissioner Loyola de Palacio: “Once again, we are
facing the danger of having yet more regulation “bolted on” to existing
requirements, as if somehow we can legislate our way out of the complex
factors that effect our industry”. He also stresses the potential dangers of
double-hulled tankers. And he goes:” Numast believes that a much stronger
emphasis needs to be placed on the operation of ships because a poorly
maintained and badly run double-hull tanker poses a greater potential danger
than a well maintained, properly operated single-hull tanker”. The prime
causes for tanker casualties are not structural, but human. Grounding and
collision account for almost 50 per cent of incidents, while around 11 per
cent relate to hull failure.


Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Centralne Dni Morza w Kołobrzegu
Centralne Dni Morza w Kołobrzegu
Od 21 do 24 czerwca trwać będą w Kołobrzegu 75. Centralne Obchody Dni Morza.
Rozpocznie je w czwartek Międzynarodowa konferencja naukowo-techniczna
„Bezpieczeństwo Morskie i Ochrona Naturalnego Środowiska Morskiego”, a
zakończy Karaibski Wieczór z Neptunem.
Pierwszego dnia odbędą się ćwiczenia ratownictwa morskiego. Kolejnego dnia
(piątek) w amfiteatrze wystąpi kabaretowa formacja „Chatelet”, a w koncercie
„Cztery pory roku w Kołobrzegu” amatorski ruch artystyczny. Gwiazdą wieczoru
będzie Maryla Rodowicz.
W sobotę po mszy św. w intencji ludzi morza w bazylice ulicami miasta wyruszy
parada pod pomnik Zaślubin z Morzem. O g. 12 na skwerze Pionierów nastąpi
inauguracja 75. Obchodów Centralnych Dni Morza. Skwer Pionierów – występ chóru
„Cantores Colabregae”, wręczenie resortowych odznaczeń Ministra Gospodarki
Morskiej oraz odznak „Gryf Zachodniopomorski” oraz występ Orkiestry 8.
Flotylli Obrony Wybrzeża. Następnie na placu przy latarni morskiej odsłonięty
zostanie pomnik kmdr. Stanisława Mieszkowskiego, pierwszego kapitana portu
Kołobrzeg. W części artystycznej w amfiteatrze o g. 20 wystąpią: Tatiana
Okupnik, Dorota Miśkiewicz z zespołem i Ive Mendes.
Ostatniego dnia obchodów zaplanowano widowisko estradowe pt. „Hulanki Wilków
Morskich” na plaży oraz program „Wiatr od morza" (Banda Puchatka, Kołobrzeska
Orkiestra Zdrojowa, Cisza jak Ta). Na koniec podczas Karaibskiego Wieczoru z
Neptunem wystąpi zespół „Costa del Sol” i Studio Tańca „The Stars".
Jak się dowiedzieliśmy, z okazji Dni Morza do Kołobrzegu zjedzie wielu
polityków. Swoją obecność na imprezie zapowiedzieli już: minister Roman
Giertych (Zespół Szkół Morskich będzie obchodził 40-lecie istnienia), minister
Rafał Wiechecki i poseł Donald Tusk. Nad spędzeniem kilku dni w kurorcie
zastanawia się także wicepremier Andrzej Lepper, prezydent Warszawy Hanna
Gronkiewicz-Waltz i Bronisław Komorowski.
www.kurier.szczecin.pl/?d=wiadomosci&id=104976
Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Żeglarze na bulwarze odrzańskim
Kto chciał, ten przyszedł. A impreza miała taką oprawę jak całe szczecińskie
środowisko morskie. Lepsze to niż NIC. A tak na marginesie, ciekaw jestem ile na
nią wydano miejskich "dutków" i jaki był ich podział. Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Kto rządzi w PŻM
Panie m proszę przeczytać dzisiejszą 24-go GW-Szczecin 'Bzdurne zarzuty'
red.Rabendy str.3 odpowiedzi Brzezickiego na puytania Pana Redaktora (bardzo
dobrze przeprowadzony wywiad-brawo) i wypowiedź Senator Christowej,
największego znawcy problematyki morskiej i srodowiska morskiego w
Zachodniopomorskim. Zaatakować publicznie własną formacje?!!!
Ze swej strony: to prawda że armator PP to relikt. PŻM jest "nasz" to wynika z
pojęć z przeszłości, tak jak państwo jest nasze Pana też Panie m. To smutne że
tak znaczące przedsiębiorstwo nie może zmienić swojej stuktury własnościowej.
Nie może to nie znaczy że nie chce. Chce ale na uczciwych, zapisanych prawem
zasadach. Do tej pory nie mógł bo był praktycznie bankrutem z winy
poprzedników. Próby dobicia PZM były kilkakrotne w ostatnich pięciu latach
tylko po to by 'męty gospodarcze' mogły do reszty zagarnąć zawsze jeszcze duży
majątek lub tak jak BIG w 99 przejąć firmę za bezdurno. Status przedsiębiorstwa
państwowego jak widać jest dość skuteczny, bo nie udało się do tej pory PŻM
rozgrabić. Dziś to jest łakomy kąsek, bo przynosi zyski i się rozwija. Dlatego
ten atak. Jeśli popatrzy Pan na port dostrzeże Pan białą sylwetkę nowego promu
który będzie eksploatowany przez Unity Line. To m.in. ten prom wzbudza
wściekłość właścicieli Euroafryki tak jak Pan chce firmy prywatnej i jest
zagrożeniem dla kasy.
Jeśli sprzedać to za godziwą cenę dla właścicieli którzy dając chcą zyskać, z
gwarancjami dla tych którzy tu pracują. Dlatego PŻM jest 'nasz' chociaż nie
mamy tytułów własności. Jest to może hihot historii i drwina z przeszłości że w
dzisiejszch czasach wynaturzenia przemian ustrojowych w demokratyczne, te
wynaturzenia są hamowane przez zasady poprzedniego systemu. Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Putin przestrzega przed atakowaniem Iranu ...
Putin przestrzega przed atakowaniem Iranu ...

Przywódcy państw Morza Kaspijskiego nie pozwolą nikomu korzystać ze
swego terytorium w celu agresji przeciwko jednemu z nich.

Rosja, Iran, Azerbejdżan, Kazachstan i Turkmenistan podkreśliły we
wspólnej deklaracji na zakończenie szczytu, że "w żadnych
okolicznościach nie zgodzą się na wykorzystanie swojego terytorium
przez trzecie kraje na militarną akcję przeciwko jednemu z państw
kaspijskich". Była to reakcja na spekulacje o możliwości interwencji
zbrojnej USA w nuklearnym sporze z Iranem, przy ewentualnym
wykorzystaniu terytorium Azerbejdżanu.

Deklaracja drugiego szczytu kaspijskiego podkreśla też, że wszyscy
sygnatariusze układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (ang.
NPT) mają prawo do rozwoju energii nuklearnej w celach pokojowych
zgodnie z zasadami Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

Morze Kaspijskie powinno być wykorzystywane wyłącznie w celach
pokojowych i wszystkie sprawy związane z akwenem powinny być
rozwiązywane przez leżące nad nim państwa - stwierdza dokument. Jak
dodaje, tylko państwa nadkaspijskie mają wyłączne prawa do zasobów
akwenu. Jednocześnie państwa te są odpowiedzialne za ochronę
środowiska morskiego w związku z wykorzystywaniem tych zasobów.

Prezydent Władimir Putin podczas szczytu wyraził mocny sprzeciw
wobec popieranych przez USA planów budowy rurociągów gazowych i
naftowych po dnie Morza Kaspijskiego bez zgody leżących nad nim
wszystkich pięciu państw. Sprzeciw tłumaczył ewentualnymi stratami
ekologicznymi. Przywódca kremlowski powtórzył też swą opinię o
pokojowym charakterze irańskiego programu nuklearnego. Teheran
odrzuca zachodnie oskarżenia, że chce zbudować bombę atomową.

Quelle PDN-NY Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Jak człowiek zniszczył świat
Jak człowiek zniszczył świat
Amerykańscy naukowcy opracowali mapę pokazującą w jakim stopniu ludzie
zdewastowali morza i oceany. Stwierdzono, że 40 proc. oceanów to tereny
dotknięte poważnymi zniszczeniami, natomiast obszarów nieskazitelnie czystych
i nietkniętych przez człowieka jest bardzo mało. Mapa uwzględnia 17 różnych
rodzajów szkodliwej działalności człowieka – na przykład spłukiwanie z pól
uprawnych nawozów azotowych do mórz, czy przedostawanie się do wody odpadów
przemysłu hodowlanego i mięsnego. Okazuje się, że wbrew pozorom, to nie statki
najbardziej brudzą morza.

"Wyniki wskazują, że jeśli zsumujemy różne czynniki cywilizacyjne wpływające
na środowisko, to otrzymujemy obraz znacznie poważniejszy, niż wielu z nas
sądziło. Ja sam byłem naprawdę zaskoczony. Mogę tylko mieć nadzieję, że
rezultat naszych badań będzie dzwonkiem ostrzegawczym i spowoduje zmianę w
podejściu do środowiska. Ludzie zawsze będą korzystali z oceanów jako źródła
rozrywki, surowców naturalnych i miejsca działalności gospodarczej. Nie ma w
tym nic złego. Chodzi tylko o to, żeby robić to w sposób rozsądny i
zrównoważony, także po to, aby oceany mogły służyć nam jak najdłużej i
pozostały w dobrym stanie…" - dr B.Halpern, American Association for the
Advancement of Science.

Jak człowiek zniszczył morza oceany:
tiny.pl/2p8j
- źródło: Wideo, New Scients, onet.pl

Naukowcy są zszokowani skalą zniszczeń dokonanych przez ludzi. Jednak mają oni
nadzieję, że wyniki ich pracy pomogą poprawić sytuację i chronić środowisko
morskie. Publikacja zespołu dr Bena Halperna zdaje się być zatrważająca, ale
nie wszystko stracone.

[autor]
Co może zrobić przeciętny człowiek aby ratować Ziemię przed degradacją:
- wybierać mniej zanieczyszczające środowisko źródła energii
- stosować produkty wielokrotnego użytku, wytworzone z ekologicznych,
odnawialnych materiałów
- chronić tereny zielone, zwłaszcza drzewa
- szanować każde życie, w tym przestać jeść mięso

Uśmiechaj się, działaj ekopozytywnie, zostań wegetarianinem. Życzę miłego dnia
:)))


Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Wollmützen czy moherowe berety
to chyba wszystko na dzis?
Nic nie uronilem? Czas na buciki wyjsciowe:)



ŻYCIE WARSZAWY



Przed sąd za zanieczyszczanie portów
Komisja Europejska pozwie nas przed Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu.
Chodzi o zrzucanie nieczystości ze statków w naszych portach.
Polska powinna zapewnić statkom korzystającym z naszych portów dostęp do
urządzeń odbierających i przetwarzających nieczystości.

Dostęp do takich portowych urządzeń powinni też mieć żeglarze podróżujący
małymi jednostkami i zatrzymujący się w niewielkich przystaniach.

W Polsce nadal brakuje przepisów regulujących te kwestie, choć mieliśmy
obowiązek wprowadzić odpowiednie przepisy w życie do 1 maja 2004 roku. Ponieważ
nie ma przepisów, kapitanowie wyrzucają odpadki najczęściej do wody.

– Tę dyrektywę wprowadziliśmy z myślą o skutecznej ochronie środowiska
morskiego – tłumaczył odpowiedzialny za transport wiceprzewodniczący Komisji
Jacques Barrot.

Podobne kłopoty z wdrasą one przestrzegane. Kapitanowie skarżą się, że
korzystanie z tych urządzeń powoduje opóźnienia w kursowaniu statków. Grecji
zarzuca się też wprowadzanie portowych opłat dyskryminujących statki wielu
bander.

Przed Trybunał mogą trafić też Malta, Włochy i Litwa. W ich przypadku również
chodzi o ochronę środowiska morskiego. Wymienione państwa mają zapewnić takie
miejsca postoju dużym statkom, na przykład tankowcom, by nie zanieczyszczały
wód, oraz ułatwić pracę międzynarodowym kontrolerom sprawdzającym stan
sanitarny portów. .


Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Konwencje morskie Eng - PL nietypowo


"Magdalena W." <zo@astercity.netwrote in message



Pytanie nietypowe poniewaz nie szukam znaczenia slow, a osoby :) Otoz moj
przyjaciel bedzie w przyszlosci (jesienia zapewne) potrzebowal tlumacza
dobrze znajacego tematyke i slownictwo miedzynarodowych traktatow i
konwencji dotyczacych frachtu morskiego itp.


a ciekaweż, w jakich to okolicznosciach bedzie potrzebowal?

szykuje sie na posade w UE (w komisji transportu) ale dzieki znajmosciom, a
nie kompetencjom
i ani w zab nie zna tematyki branzy, w ktorej sie znajdzie w Brukseli ?
;-)))
(sorry, just kidding)


Konkretnie chodzi o
International Maritime Organization, jej dokumenty i wszelkie pokrewne
organizacje. Poprosil mnie o zorientowanie sie, czy sa osoby znajace te
tematyke, lub jeszcze lepiej - specjalizujace sie w niej.
Znacie kogos? Moze sami to robicie?
Pozdrawiam
Magda


znam terminologie morska a takze jezyk tych konwencji (jest to jezyk glownie
techniczny, a nie "prawno-handlowy"
ale nie jestem profesjonalnym tlumaczem, ani nawet czlowiekiem po
anglistyce, nie jestem wystarczajaco "fluent" i "near native speaker" ;-)
zeby byc tlumaczem (zwlaszcza na zywo, bo tlumaczenia "drukowane" to moze by
sie dalo z dobrym skutkiem)

glowne konwencje IMO-wskie, to np.
SOLAS - bezpieczenstwo
MARPOL - o zapobieganiu zanieczyszczeniom
STCW - o kwalifikacjach marynarzy

jezeli chodzi o konwencje i traktaty dotyczace FRACHTU MORSKIEGO (itp.), to
nie moze "konkretnie chodzic" o IMO i wszelkie pokrewne organizacje, bo IMO
zajmuje sie bezpieczenstwem statkow i ludzi na morzu a takze ochrona
srodowiska morskiego (glownie wiec techniką) wiec posrednio takze
bezpieczenstwem ladunku, a nie kwestiami obrotu towarowego, dokumentow
przewozowych, prawno-ekonomicznych aspektów "frachtu morskiego"
"wszelkie pokrewne" organizacje IMO, to administracje morskie (u nas - Urzad
Morski) i towarzystwa klasyfikacyjne, a one tez zajmuja sie pilnowaniem
implementacji konwencji IMO-wskich i bezpieczensttwem statkow a nie
"frachtem morskim"

z "frachtem morskim", to moze miec cos wspolnego moze WTO (World Trade
Organization), poza tym jakies miedzynarodowe stowarzyszenia / izby
spedytorów, a takze z "frachtem morskim" maja do czynienia definicje
INCOTERMS Miedzynarodowej Izby Handlowej w Paryzu

osrodek IMO w Polsce jest przy Polskim Rejestrze Statkow w Gdansku
i tam rowniez tlumacza i publikuja konwencje i poprawki do nich
pewnie tam znajdziesz najlepszych specjalistow od tlumaczenia
"papierowo-pisemnego"
natomiast jak u nich z tlumaczeniami na zywo - nie wiem...

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: trzesienia ziemi itp......!

Użytkownik Piotr Karczewski


| Sejsmolodzy twierdza, ze trzesienia ziemi wcale nie staly sie w ostatnim
| czasie czestsze!
przeciwnie!
Mówią nawet , ze skumuluja sie w najblizszym czasie .
mowa o "The Big One" , ktore moze nadejsc za kilka lat...
(moze mniej)


Ja podaje twierdzenia naukowcow a ty jak zwykle jakis nawiedzonych
paranaukowcow.


| Trzesienia ziemi powstaja zwykle w wyniku wyzwolenia naprezen wywolanych
| wzajemnym ruchem plyt tektonicznych.
W naszym przypadku , majace nadejsc "The Big One" spotegowane
bedzie uderzeniem meteorytu (Grozy),
ponad to ulozeniem planet w maju 2000 i
burzami magn. na Sloncu w latach 2000/2001.
nie pytaj co maja wspolnego burze magn. z skorupa ziemsk.


ach coz za pierdoly nad pierdolami....


Uzasadnie za kilka dni jak napisze i wysle na grupe.
Poza tym Aztekowie i ich przodkowie mowili,
ze kolejny koniec swiata przebiegnie pod znakiem trzesien ziemi.
ostatni wystarczasjaco wierni odznaczyli mowiac o zalewaniu
wodami potopu .


Przepowiednie te dotkna jedynie tych ktorzy w nie wierza! Biada ci zatem!


| Najczesciej statystycznie wystepuja
| trzesienia pod dnami oceanow,
rowniez dlatego , ze skorupa jest tam ciensza .
Jesli meteor o ktorym pisalem w cyklu W obliczu apok...."
uderzy w cienka skorupe oceaniczna i tym bardziej ciensza na grzbiecie,
to skutki beda oplakane .
| ale wowczas przechodza czesto bez wiekszych
| skutkow i strat w ludziach.
Chyba , ze jak naprawde sa duze , to powoduja spietrzenie wod
i tsunami.
| Jesli natomiast zdarza sie na zaludnionych
| terenach, jak to mialo miejsce ostatnio, wowczas straty w ludziach sa
| ogromne.
I beda wieksze gdy nadejdzie Big one . Nawet gdyby uderzenie meteorytu
nie nastapilo , to wiele czynnikow spowoduje trzesienia ziemi.
Co zastraszajace , trzesenia ziemi w dzisiejszych czasach moga
byc o wiele bardziej destruktywne w skutkach ,
niz gdy wydarzyly sie pareset lat wczesniej.
(Napisze tekst i uzasadnie...)
| Cieszyc sie moga wowczas delfiny i wieloryby, ktore ponosza
| mniejsze straty.
    "Natura duchy (...) daja wyrazne ostrzezenia (...)
Nawet zwierzeta ostrzegaja swoim zachowniem,
spojrzcie na samobojstwa wielorybow , to wielkie
ziwerzeta ich nie zauwazyc..."


Znowu pierdoly. Jesli wieloryby popelniaja samobojstwo to wylacznie z winy
czlowieka, ktory zatruwa srodowisko morskie.


- powiedzial jakis Indian Hopi.

Sw. Jan pisal , ze "jedna trzecia zwierząt żyjących w morzu zginęła,"
Czy trzesienie ziemi moglo spowodowac smierc tylu
zwierzat ? Nie. Przyczyna tego bylo uderzenie meteorytu/komety ,
co potwierdza wiele fragmentow chocby Apokalipsy.

| Pozdrawiam
| Ardzuna Petric


Alez mi Cie szskoda......

Ardzuna Petric

Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu



Temat: Czy Estonia znalazła sposób na rurociąg północny?
"Parlamentarzyści w Tallinie chcą poszerzyć granicę morską Estonii. ....Cel
inicjatywy, pod którą są obecnie zbierane podpisy w estońskim parlamencie,
jest jasny. Chodzi o zablokowanie budowy rurociągu północnego. To
kontrowersyjne niemiecko-rosyjskie przedsięwzięcie pozwoli na transport
rosyjskiego surowca do Europy Zachodniej z pominięciem państw uważanych przez
Kreml za nieprzyjazne: Ukrainy, Polski oraz krajów bałtyckich.

Deputowani z opozycyjnych partii proponują poszerzyć linię wód terytorialnych
Estonii z 3 mil morskich liczonych od wybrzeża do 12 mil. Taki krok
spowodowałby spore kłopoty Rosji, bo kraj ten nie ma bezpośredniego dostępu
do Bałtyku, lecz jedynie poprzez Zatokę Fińską. A ta jest bardzo wąska - w
najwęższym miejscu liczy jedynie 20 mil. Ziemie u jej ujścia to terytorium
Finlandii i Estonii.

Obecnie środek zatoki to wody międzynarodowe - przebiega tam kanał żeglugowy,
z którego korzysta rosyjski port w Petersburgu. Na jego dnie ma być położony
rurociąg. Gdyby jednak Estonia oraz Finlandia poszerzyły swoje wody do 12
mil, to ujście zatoki stałoby się wodami terytorialnymi właśnie tych dwóch
państw. Wprawdzie statki rosyjskie pływałyby po zatoce dalej, ale już
układanie na jej dnie kabli czy rurociągów wymagałoby zgody Finów bądź
Estończyków.

Wiele więc zależy od Finlandii. Jej władze dotychczas nie oponowały przeciwko
rurociągowi, a w jego budowie uczestniczy państwowe przedsiębiorstwo Fortum.
Z drugiej jednak strony w Finlandii pojawiły się obawy, że rurociąg
niekorzystnie wpłynie na środowisko naturalne Bałtyku.

Zresztą nawet jeśli Finlandia nie zdecyduje się na konflikt z Rosją, Tallin
nie pozostanie bez atutów. To w części Zatoki Fińskiej, którą Estonia może
jednostronnie ogłosić swoimi wodami terytorialnymi, panują lepsze warunki
geologiczne do budowy rurociągu. W zamian za wycofanie się z projektu
poszerzenia granic Estonia mogłaby uzyskać konkretne dywidendy ze strony
Kremla, np. niższe stawki za gaz czy zawarcie w końcu traktatu
granicznego***.

Polska podobnie postąpić nie może, bo rurociąg nie będzie przebiegał koło
polskiego wybrzeża, lecz środkiem Bałtyku. Zresztą nasze wody terytorialne
już obejmują obszar 12 mil od wybrzeża, a międzynarodowe prawo morza bardziej
rozszerzyć go nie pozwala."

Proszę zwrócić uwagę na manipulację autora tekstu sugerującego jakoby Polska
nie miała żadnego wpływu na budowę rury , to po prostu łgarstwo dziennikarza
z wybiórczej a dowód w następnym poście.



• Re: Czy to prawda ,że mała może więcej jak Polska
9111951u 25.12.05, 16:36 + odpowiedz


kwestie te regulują między innymi przepisy konwencji Organizacji Narodów
Zjednoczonych z Montego Bay ( z 10 grudnia 1982 r). Do konwencji tej Polska
przystąpiła w 2002 r . ( Dz.U.Nr 59 poz. 543 z 2002 r .)Do tejze konwencji
przystąpiła też Rosja i Niemcy.Sprawy te podpadają również pod traktat
ustanawiający Wspólnotę Europejską , oraz konewncji o ochronie środowiska
morskiego obszaru Morza Bałtyckiego z 9 kwietnia 1992 r( Dz.U. Nr 28 poz.346
z 2002 r.).
Konwencja wprowadza pojęcie wyłącznej strefy ekonomicznej (WSE) w art 55- 75.
Oto art.56 ust.1 lit.a) określa, że WSE to obszar po za morzem
terytorialnym , na którym państwo nadbrzeżne ma suwerenne prawo m.in. do dna
morskiego i jego podziemia . Granica naszej WSE została wytyczona mniej
więcej pośrodku między Polską a Szwecją ***.Każde państwo może korzystac z
wolnosci układania w tej strefie z kabli i rurociagów z istotnym
zastrzeżeniem zawartym w części V konwencji . Korzystanie z tej wolności
zgodnie z art. 58 ust. 3 ,że korzystajacy z tej wolności uwzględnia prawa i
obowiązki państwa nadbrzeżnego oraz przestrzega ustaw i przepissów państwa
nadbrzeżnego.
Otóz ustawa z 21 marca 1991 r . ( jednolity tekst Dz.U. Nr 153 poz. 1502 z
2003 z późniejszymi zmianami ) powiada " układanie i utrzymanie podmorskich
kabli rurociagów w WSE jest dozwolone , jesli nie utrudnia wykonywania praw
RP i pod warunkiem uzgodnienia loklizacji oraz sposobów utrzymywania z
ministrem własciwym ds. gospodarki morskiej, który w tym zakresie wydaje
decyzję po zasięgnięciu opinii ds. środowiska . Mam zatem głupie pytanie
Czy Polska może mniej w tej sprawie jak mała Estonia jak to usiłuje wmówić
Polakom dziennikarzyna z wybiórczej ?



Przejrzyj wszystkie odpowiedzi z tego tematu




Strona 1 z 2 • Wyszukano 72 rezultatw • 1, 2